ptak

Przestałam obawiać się długich weekendów, czyli dwa ostatnie tygodnie kwietnia

W poświątecznej zawierusze nie pojawiło się na blogu małe podsumowanie poprzedniego tygodnia. Ale to nie oznacza, że niewiele się działo od 14 kwietnia, czyli od czasu, kiedy pojawił się ostatni końcowotygodniowy wpis. Minione dwa tygodnie…

Czytaj dalej Przestałam obawiać się długich weekendów, czyli dwa ostatnie tygodnie kwietnia
wiosna

Na pogodę i niepogodę, czyli drugi tydzień kwietnia

Moja zeszłotygodniowa praktyka uważności w tym tygodniu przechodzi raczej w praktykę niezauważania. Od spacerów w pełnym słońcu i zachwycania się każdym kwiatkiem przeszłam powoli do kawy, książki i ciepłego koca. Drugi tydzień kwietnia przyniósł nam…

Czytaj dalej Na pogodę i niepogodę, czyli drugi tydzień kwietnia
wiosna w Krakowie

Pierwszy kwietniowy tydzień, czyli wiosenna praktyka uważności

Zawsze uważałam, że życie tu i teraz, cieszenie się z małych rzeczy i zwracanie uwagi na przyjemne drobiazgi przynosi wymierne korzyści. Jednak przez ostatnie kilka lat moje „uważanie” ograniczało się głównie do teorii. Życie na…

Czytaj dalej Pierwszy kwietniowy tydzień, czyli wiosenna praktyka uważności
Park Bednarskiego

Park Bednarskiego i wiewiórki, czyli spacer po Krakowie

Ostatni weekend w Krakowie to pogoda właściwie nawet już nie wiosenna, ale prawie letnia. Kusi i zachęca do wyjścia z mieszkania, rzucenia w kąt sprzątania, pracy czy domowych, kanapowych rozrywek. Ostatnio pisałam, że dzięki małej…

Czytaj dalej Park Bednarskiego i wiewiórki, czyli spacer po Krakowie
wiosenne mieszkanie

O tym jak przewróciłam wszystko do góry nogami, czyli podsumowanie marca

Marzec okazał się dla mnie miesiącem, w którym wywróciłam prawie wszystko do góry nogami. Doszłam do wniosku, że nie można ciągle chcieć i nie robić nic w kierunku spełnienia tego chcenia. Nie można być nie…

Czytaj dalej O tym jak przewróciłam wszystko do góry nogami, czyli podsumowanie marca
Playa del Ingles wschód słońca

Playa del Ingles, Maspalomas, czyli typowo turystyczne oblicze Gran Canarii

Jeżeli śledziliście mój Instagram na przełomie stycznia i lutego, to pewnie zauważyliście, że zamiast śniegu i krakowskiego smogu, pojawiły się na nim wschody słońca, góry, ocean, nowoczesne holete Playa del Ingles, malownicze miejscowości z wąskimi…

Czytaj dalej Playa del Ingles, Maspalomas, czyli typowo turystyczne oblicze Gran Canarii