nazwisko po ślubie kodeks rodzinny i opiekuńczy

Nazwisko po ślubie.Wybór nazwiska a prawo

W Polsce, przyjęcie nazwiska męża przez kobietę jest rozwiązaniem najbardziej tradycyjnym. Jako dziecko myślałam nawet, że jest to jej obowiązek. W miarę często zdarzają się też przypadki, kiedy kobieta decyduję się na podwójne nazwisko po ślubie. Panowie decydują się na przyjęcie nazwiska żony znacznie rzadziej. Pomyślałam, że warto przybliżyć to zagadnienie od strony prawnej. Jak wygląda kwestia ustalenia nazwiska małżonków po ślubie?

Jeżeli wolisz oglądać i słuchać niż czytać, to zapraszam Cię na film na Youtube o tej tematyce :

Nazwisko po ślubie – jaki mamy wybór?

To, jakie nazwisko będziemy nosić po ślubie stanowi nasz wybór. Nie jest to jednak wybór całkowicie swobodny – musi mieścić się  w ramach określonych przez przepisy ( przede wszystkim art. 25 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego).

Jakie są możliwości dotyczące nazwiska po ślubie?

Po pierwsze, małżonkowie mogą wybrać noszenie wspólnego nazwiska, będącego wcześniej nazwiskiem jednego z nich. Przy czym z punktu widzenia prawa nie ma tutaj różnicy, czy wybiorą nazwisko kobiety, czy mężczyzny.  Nazwisko męża przyjmowane jest najczęściej z uwagi na tradycję, czasami z uwagi na męskie ego 😉

Po drugie,  każdy z małżonków może połączyć swoje dotychczasowe nazwisko z nazwiskiem drugiego małżonka. Warto jednak pamiętać o tym, że zgodnie z przepisami, tak utworzone nazwisko nie może składać się z więcej niż dwóch członów. Jeżeli nazwiskiem rodowym jednego z małżonków jest nazwisko dwuczłonowe ( np. Kowalska-Polak) i chce dokonać połączenia z nazwiskiem drugiego małżonka ( np. Wójcik), to musi dokonać stosownego wyboru członów nazwiska ( może wybrać nazwisko łączące Kowalska i Wójcik, albo Wójcik i Polak, ale nazwisko Kowalska-Wójcik-Polak jest niedopuszczalne). Przepisy nie regulują kolejności członów, uznaje się więc, że pozostawione jest to w gestii małżonka.

Po trzecie, każdy z małżonków może zachować własne nazwisko. Rozwiązanie wygodne dla osób przyzwyczajonych do swoich nazwisk i obawiających się papierologii związanej z wymianą niektórych dokumentów i wizytówek, ale dla wielu osób niewyobrażalne ze względu na tradycję i chęć noszenia wspólnego nazwiska przez całą, utworzoną poprzez małżeństwo, rodzinę.

Nazwisko po ślubie – czego nam nie wolno?

Ponieważ przepisy określają, dość ściśle możliwości wyboru, jeżeli chodzi o nazwisko małżonków po ślubie, to uznaje się, że pozostałe konfiguracje, wychodzące poza ramy przepisów, są przez prawo niedopuszczalne. Poniżej podam kilka przykładów.

Niedopuszczalna jest wymiana nazwisk. Jeżeli pani Kowalska poślubi pana Polaka, to nie może skończyć się to tak, że po ślubie to ona będzie się nazywała Polak, a on Kowalski.

Niedopuszczalne jest przybranie zupełnie „obcego” nazwiska – panna młoda Kowalska i pan młody Polak nie mogą wybrać, że po ślubie będą nazywać się Wójcik.

Trzeba też uważać przy nazwiskach dwuczłonowych. Pani Kowalska poślubiając pana Polaka, może zostać panią Kowalską-Polak, tylko jeżeli jej luby nie zmieni swojego nazwiska. Nie może być takiej sytuacji, że pan młody wybierze nazwisko żony ( będzie Kowalskim po ślubie) zaś żona wybierze nazwisko dwuczłonowe ( Kowalska – Polak).

Trzeba też uważać, jeżeli obie osoby przed ślubem noszą nazwiska dłuczłonowe. Za niedopuszczalną uznaje się wtedy taką wymianę członów nazwisk, która skutkowałaby tym, że każde z małżonków nosiłoby odmienne nazwisko po ślubie. ( Bierze ślub pani Kowalska-Wójcik i pan Nowak-Polak. Nie może być tak, że po ślubie ona będzie nazywać się Kowalska-Nowak, a on Wójcik-Polak)

Jak się zmienia nazwisko po ślubie? Czy małżonkowie muszą być zgodni?

Wiemy już mniej więcej, co można, czego nie można, to teraz pozostaje jeszcze jedna kwestia. Jak to zrobić?

O tym, jakie nazwisko będzie nosił każdy z małżonków po ślubie, decyduje jego oświadczenie. Co ważne, przepisy mówią o oświadczeniu każdego z małżonków. Nie jest więc wymagane wspólne, zgodne oświadczenie w tym zakresie. Mąż nie może na przykład zabronić żonie przyjęcia jego nazwiska, nie może jej również tego nakazać.

Oczywiście domyślam się, że w większości przypadków przed ślubem toczą się na ten temat rozmowy i koniec końców narzeczeni dochodzą do jakiegoś porozumienia.

Komu składa się takie oświadczenie?

Oświadczenie może być złożone bezpośrednio po zawarciu małżeństwa przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego– to ma miejsce przy tzw. ślubach cywilnych. W przypadkach ślubów, które mają miejsce zagranicą, przed konsulem, takie oświadczenie przyjmuje konsul.

W przypadku ślubów zawieranych przed osobą duchowną, takie oświadczenie składa się przed sporządzeniem przez kierownika urzędu stanu cywilnego zaświadczenia stwierdzającego brak okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa.

Co w przypadku braku oświadczenia?

A co jeżeli małżonkowie nie złożą oświadczenia o wyborze nazwiska, albo złożą oświadczenia bezskuteczne z punktu widzenia prawa? Co się wtedy dzieje?

Zasada jest taka, że wtedy każde z małżonków zostaje przy swoim dotychczasowym nazwisku. Wydaje się całkiem sprawiedliwe. Skoro nie oświadczyłam, że chcę zmienić nazwisko, to nikt nie powinien go zmieniać bez mojej woli.

Przepisy jednak nie zawsze wyglądały tak samo – do 1998 roku, jeżeli oświadczenie nie zostało złożone, to żona z automatu dostawała nazwisko męża.

Co ciekawe, dopiero od drugiej połowy lat siedemdziesiątych przepisy przewidują możliwość przyjęcia nazwiska rodowego małżonki przez męża.

Jeżeli ktoś zastanawia się nad kwestią nazwiska po ślubie, to dodam tylko, że warto tę sprawę dogłębnie przemyśleć. Późniejsza zmiana nazwiska możliwa jest jedynie w trybie administracyjnym ( pisałam kiedyś wpis o tym, jak zmienić imię i nazwisko). Przypominam, że przepisy regulują też kwestię zmiany nazwiska po rozwodzie.

A jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda kwestia nazwisk dzieci pochodzących z małżeństwa ( np. wtedy kiedy małżonkowie noszą odmienne nazwiska i nie mogą się dogadać) to dajcie mi znać w komentarzu – chętnie przygotuję wpis na ten temat, jeżeli będzie takie zapotrzebowanie.

I tak już zupełnie na koniec – jestem bardzo ciekawa jak Wy podchodzicie do kwestii zmiany nazwiska po ślubie? Bardziej tradycyjnie, czy może zupełnie nowocześnie? Koniecznie dajcie znać w komentarzu! A może są wśród czytelników jacyś Panowie? Mielibyście problem z przyjęciem nazwiska żony po ślubie?

48 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments
2 lat temu

Ten temat zdecydowanie u mnie na czasie 😉 Ja tradycyjnie wybrałam, że przejmę nazwisko po przyszłym mężu. Jakoś nawet się nie zastanawiałam nad tym, chociaż bardzo lubię swoje aktualne nazwisko 😉 Ciekawe czy kiedyś będzie bardziej popularne przejmowanie nazwiska po żonie, czy jednak męskie ego na to nie pozwoli 😉

2 lat temu

W końcu dowiedziałam się, jak wygląda sprawa dwuczłonowych nazwisk, dzięki:D

2 lat temu

Znam sytuację, w której każdy został przy swoim nazwisku, a dziecko ma nazwisko żony. To jednak specyficzna historia. Mojego taty znajoma ma dwa nazwiska i wszystko byłoby dobrze, gdyby oba nie były podobnej długości. Po latach zaczęła narzekać z wyboru. Chyba się jeszcze w żadne kratki nie zmieściła z oboma nazwiskami.

2 lat temu

Ja nie znosiłam swojego nazwiska panieńskiego, więc nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła przyjąć nazwisko po mężu 😉

2 lat temu

Niedawno zastanawiałam się nad tym, jak to jest z nazwiskiem dwuczłonowym. Fajnie to wszystko wyjaśniłaś i rozwiałaś moje wątpliwości 🙂

Akow
2 lat temu

O coś dla mnie! W tym tygodniu wzięłam ślub konkordatowy. Podczas wcześniejszej wizyty w urzędzie kierownik USC nie chciała się zgodzić, abyśmy zarówno mój mąż, jak i ja mieli łączone nazwiska w tej samej kolejności. Poinformowała nas, że ja (Anna Kowalska) mogę zostać Anną Kowalską-Nowak, a mój mąż (Jan Nowak) Janem Nowak-Kowalskim. To całkowicie zbiło nas z tropu, wcześniej byłam przekonana, że możemy połączyć nasze nazwiska w dowolnej kolejności. Z tego wszystkiego zdecydowaliśmy że ja i ewentualne dzieci będziemy nosić nazwisko Kowalska-Nowak, a mąż pozostanie Nowakiem. Bardzo mi to jednak nie odpowiada i czuję się pokrzywdzona, tym bardziej czytając fora, na których małżonkowie mogą mieć podwójne nazwiska w tej samej konfiguracji. Czy dopóki nie odebraliśmy jeszcze aktu małżeństwa możemy zmienić swoją decyzję? Jak to zrobić, aby mąż również został Kowalski-Nowak? Czy istnieje ewentualnie wyjście, że ja rezygnuję z podwójnego, mąż zostaje przy swoim, a ewentualne dzieci noszą podwójne? Pozdrawiam!

Marek
Reply to  Lawyerka
1 rok temu

Dzień dobry,

Czyli możliwe jest w przypadku pani A i pana B na miks: panią A-B i pan B-A?
Pytam, ponieważ w tekście jest informacja o tym, że jedna strona nie może mieć dwuczłonowego, jeżeli druga zmienia nazwisko.
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Kasiash
1 rok temu

Witam Pani Ewo,

Bardzo się cieszę że znalazłam Pani stronę. Otóż mieszkam w Wielkiej Brytani gdzie wyszłam za mąż za hiszpana. Oficjalny ślub był w UK a w Polsce tylko kościelny (nie konkordatowy). Z różnych względów nie zgłosiłam jeszcze naszego ślubu w Polsce (według ambasady nie ma określonego czasu kiedy powinnam to zrobić), również nadal używam nazwiska panieńskiego (za dużo zachodu i pieniędzy z wymianą dokumentów, szczególnie że jakieś dwa lata temu tylko je odnawiałam bo straciły ważność). Jednak w przyszłości chciałabym zmienić nazwisko na dwuczłonowe: K. Szelest Hernandez (męża nazwisko to Hernandez Pimentel). Czy jeżeli w przyszłym roku zgłoszę ślub w Polskiej ambasadzie nadal używając panieńskiego nazwiska, będę mogła je zmienić w przyszłości (np. za 5 lat)? Według angielskiego prawa jest to możliwe.
Drugie pytanie mam odnośnie nazwiska dzieci. W hiszpańskiej tradycji dzieci używają nazwiska ojca i matki równocześnie. Czyli w naszym przypadku byłoby to: Hernandez Szelest. Czy według polskiego prawa jest to możliwe?
Bardzo dziękuję za Pani czas i z niecierpliwością czekam na odpowiedź. Pozdrawiam. Kasia.

Bozena
1 rok temu

Witam serdecznie, po ślubie chcę zostać przy swoim nazwisku, czy wiąże się to z wymianą dokumentów?
Pozdrawiam, Bożena

Juszc
Reply to  Bozena
1 rok temu

Jak zostajesz przy swoim, to niema potrzeby zmienny dokumentów

Big Kaz
1 rok temu

Dzięki. Jasno i na temat.

Kamila
1 rok temu

A ja jestem 2 lata po ślubie i żałuję, że przyjęłam nazwisko męża. Męczę się z tym. Czy jest jakiś kruczek prawny, który pozwoli mi dokonać zmiany i wrócić do nazwiska panienskiego? W usc taka „meczarnia” nie jest ważnym powodem do zmiany. Lawyerko, widzisz jakieś szanse??

Natalia
1 rok temu

Ciekawy artykuł:) Biorę ślub z obcokrajowcem, ktory nosi nazwisko „el Bouchekh”. Pani w USC stwierdzila, ze jego nazwisko jest dwuczlonowe, wiec nie moge polaczyc swojego nazwiska z jego nazwiskiem.. Czy ma rację? Co prawda jego nazwisko sklada sie z dwoch czesci, ale to nadal jest jedno nazwisko i jest pisane bez „-„ co oznacza, ze dopiero polaczenie mojego i jego nazwiska myslnikiem da nazwisko dwuczlonowe. Kto ma rację?

Anna
Reply to  Natalia
1 rok temu

Mam trochę podobną sytuację. Mój mąż obcokrajowiec ma dwuczłonowe nazwisko, ja Polka jedno. Chcieliśmy dla dziecka nazwisko dwuczłonowe, ale USC nie zgodził się i powiedziano nam, że nazwisko męża nie można rozdzielić. Nie wiem dlaczego tak jest. Wiem tylko, że w grę może wchodzić międzynarodowe prawo prywatne, ale szczegółów nie znam. Pozdrawiam

Ilona
1 rok temu

Dzie dobry! Mam pytanie odnonie nazwiska. Za kilka miesiecy bierzemy lub i chciaabym przyjac nazwisko meza w meskiej formie tj. Ilona Kowalski a nie Kowalska. Czy jest to motliwe? Mieszkamy w niemczech i chcialabym zrobic to z mysla o przyszlosci. Niestety dla wielu niemcow np. w szkole Ilona Kowalska i Tomasz Kowalski to dwa zupelnie inne nazwiska i to rodzi wiele komplikacji. Tak samo jesli chodzi z zalatwianiem spraw biurowych itd. Z gory dziekuje za odpowiedz!

Martyna
1 rok temu

Co w przypadku gdy moje nazwisko jest w tym momencie takie samo jak nazwisko narzeczonego? 😁 czy po ślubie muszę wymieniać wtedy dokumenty? 😊 Z góry dziękuję za odpowiedź 😉

Olka
Reply to  Martyna
1 rok temu

Wow! Jaka sytuacja 😀 Z jednej strony trochę szkoda, że żadnej zmiany, z drugiej myślę, że problem dokumentów z głowy. Najważniejsze, że udany związek 🙂

Jowita
1 rok temu

A co jeśli mój narzeczony jest Hindusem i nosi dwuczłonowe nazwisko, a ja chciałabym zachować swoje panieńskie? (ponieważ nosi je mój syn z pierwszego związku). Czy muszę zrezygnować ze swojego panieńskiego na rzecz dwuczłonowego nazwiska przyszłego męża?

Angelika
1 rok temu

A takie pytanie. Czy można za granicą przyjąć nazwisko partnera a w Polsce zostać przy swoim?

Siemicz
1 rok temu

Nic pani nie pisze o dopuszczalności (lub nie ) przyjmowania przez kobietę żeńskiej końcówki do nazwiska męża np. Murek – Murkowa , Kuncewicz = Kuncewiczowa ,Nędzarz – Nędzarzoiwa itp.

Luna
1 rok temu

Dzień dobry, wraz z mężem zmieniliśmy nazwisko po ślubie na dwuczlonowe. Dziecko też będzie mieć takie samo. Pytanie o zapis- czy dziecko będzie nosić także nazwisko łączone łącznikiem, czy może tak jak zwyczajowo w przypadku góralskich nazwisk (np Bachleda Curuś), gdzie nazwiska dwóch rodów z których pochodzi dziecko nie jest łączone kreską?

Dariusz
Reply to  Luna
1 rok temu

W nazwiskach góralskich poszczególne człony nie oznaczają dwóch rodów! Pierwszy człon to nazwisko rodowe, drugi – przydomek! Przydomek służy rozpoznaniu danej linii rodu np. mój prapradziad nosił imię Mikołaj i jego dzieci, aby podkreślić od kogo pochodzą, nazywano Mikołajcyki, stąd od wieków używamy nazwiska Gąsienica Mikołajczyk.

Olka
1 rok temu

U mnie mąż został przy własnym, ja mam dwuczłonowe (połączone w kolejności chronologicznej dostawania;))

Aggi
1 rok temu

Ja zostałam przy swoim, mąż przy swoim, a dzieci w przyszłości będą miały po mężu (mąż ma ciut prostsze, piękne nazwisko i jemu bardziej zależało na jego przekazaniu). Wydaje mi się, że wiele kobiet zmienia nazwisko nie dlatego, że tak chce, tylko dlatego, że tak wypada, że tak trzeba….bo „rodzina powinna nazywać się tak samo, co powie dziecko, jak pani w szkole zareaguje, jak to będzie na lotnisku”. Dziecko będzie się o różne rzeczy pytało i tego się nieuniknie. Równie dobrze może spytać, czemu babcia się nazywa inaczej. Ja jako dziecko odkryłam, że moja mama zmieniła nazwisko i mnie to oburzyło. Od małego dostawałam sygnały, że dziewczynki muszą się podporządkować, od chłopców się tego nie oczekuje. Ślub wzięłam z miłości…ale, gdy przyszło mi się zmierzyć z decyzją co do nazwiska, dostałam jak obuchem w twarz. Kończyłam doktorat, pełno publikacji, pisałam książki…i nagle mam się nazywać inaczej? Biała suknia, mnóstwo ślubnych ceregieli (nie do końca tego pragnęłam, ale dostosowałam się), a po tej szampańskiej imprezie z Pani X robi się Pani Y. Dodatkowo od swojej „tradycyjnej” mamy usłyszałam, że oddaje mnie innej rodzinie…..”oddaje mnie”. Czułam, jakbym miała stracić część siebie, swoją tożsamość. Mówcie, co chcecie, na pewno są kobiety, co zmieniają nazwisko z radością, ale nie ja. A moje książki? Miałabym doklejać na nie karteczki, że ja to tamta ja? Żyjemy w dobie internetu część osób będzie wyszukiwało Panią X, część Y, nie każdy skojarzy, że to ta sama osoba. Ponadto, to jest ZMIANA NAZWISKA, zmiana personaliów. Można tworzyć pod pseudonimem, ale publikacji naukowych już pod psedudonimem nie opublikujesz. Zajmowałam się genealogią i smuci mnie, że kobiety nie mają swoich nazwisk, są jak dodatek do linii rodowej. Pomyśl, że 30 lat jesteś Panią X, potem Y, masz jakieś osiągnięcia, może ktoś kiedyś chciałby prześledzić Twoje losy. Zmieniając nazwisko, znikasz z tej bazy danych. Nazwiska mówią często o naszym pochodzeniu…a Ty szanujesz swoją historię? Od kobiet oczekuje się poświęcenia…poświęcenia często siebie, swojej kariery…dla dobra dzieci? A może nie zmieniając nazwiska pokazujesz dzieciom, że szanujesz swoja przeszłość, że można inaczej, że nie trzeba się podporządkowywać systemowi, jeśli czujesz, że to nie w porządku wobec ciebie. Ja bym się z tym gryzła i moje bystre (!) dzieci z przyszłości na pewno by to zauważyły. Kompromisowe rozwiązanie to nazwisko podwójne, o ile nie jest mega trudne, pełne polskich znaków diakrytycznych i czujesz, że źle się to wymawia, że gryzie się, że takie „na siłę” i za każdym razem musisz literować- tak by było w moim przypadku. Chcę się dobrze czuć ze sobą, ze swoimi decyzjami. Jedyne, czego się boję, to to, że ze swojej decyzji będę musiała się tłumaczyć – ja, kobieta, mój mąż nie. Jemu można tylko współczuć, że taką upartą babę wziął za żonę. Kochamy się i to jest w tym związku najważniejsze. Może za 5, 10 lat to się zmieni, to nie będzie budziło zdziwienia, że ktoś decyduje inaczej. Ja odczuwam silnie, że odstaję… ktoś musi. Przepraszam, za taki długi wywód. Chcę dodać, że szanuję kobiety, które to nazwisko zmieniają, o ile… Czytaj więcej »

Anna
Reply to  Aggi
4 miesięcy temu

Mam bardzo podobne przemyślenia i też jako dziecko drążyłam o co chodzi z tymi nazwiskami czemu babcia ma inne i jako dziecko stwierdziłam, że ja nie zmienię. Dodatkowo również zajmuję się nauką i taka całkowita zmiana nazwiska kończy się tłumaczeniem wszędzie, że te wcześniejsze prace też są moje, więc to też skłaniało mnie do pozostania przy własnym. Aczkolwiek mój mąż dosyć mocno się upierał, że jeśli nie chcę zmieniać to, żeby było podwójne. Dodatkowo świadomość potencjalnego noszenia przy sobie aktów urodzenia dzieci (w przyszłości) również przemawiały za podwójnym nazwiskiem. Co swoją droga uważam za mimo wszystko skandal, no bo przepraszam bardzo, ale kto z tym dzieckiem 9 miesięcy w ciąży chodził, podczas porodu się męczył itd., a później to Ty masz udowadniać że jesteś matką, a ojciec nie, no sorry ale kto tu jest bardziej pewien swojego rodzicielstwa? Ojciec dziecko uznaje, on nie ma takiej pewności, że jest rodzicem tego dziecka jak matka.U mnie stanęło na podwójnym, bardzo długim nazwisku (22 litery) i szczerze mówiąc nie jestem z tego do końca zadowolona, a w przyszłości pewnie zacznie mnie to jeszcze bardziej denerwować.

Lidka
1 rok temu

To ja z takim pytaniem. Miałam już ślub cywilny i zdecydowałam się na nazwisko dwuczłonowe. Za ponad pół roku mamy ślub kościelny czy wtedy mogę zmienić nazwisko na męża bez problemów? Czy to też wiąże się z wnioskami i ważnymi powodami?

Zaintwresowany
9 miesięcy temu

Dzien dobry. Mam pytanie odnośnie łączenia nazwisk.
Moja przyszła małżonką nie jest Polką. Ma jedno nazwisko ale z ‚przedrostkiem’ von.
Czy w tym przypadku gdy chce je połączyć jest to dopuszczalne?
Po połączeniu brzmialoby : Amie Kwiatkowska von Karath (lub Amie von Karath Kwiatkowska).

Gouchya
8 miesięcy temu

Witam serdecznie! Mam sytuacje,ze moj narzeczony pochodzi z Ameryki Poludnowej i ma podwojne nazwisko. Moge po slubie nosic tylko jeden czlon z jego nazwiska?

Natalia
7 miesięcy temu

Witam,
Jeśli kobieta ma nazwisko dwuczłonowe np. Kowalska-Nowak (rodowe i męża), to czy w dokumentach można ich przedstawiać: Państwo Anna i Piotr Nowak?
Czy należy: Państwo Anna Kowalska-Nowak i Piotr Nowak?

Lewela
6 miesięcy temu

Witam.
Mam pytanie o nazwisko dzieci. Od kilku lat jestem wdową i zamierzam teraz wyjść za mąż, za najlepszego przyjaciela mojego męża. Oboje stwierdziliśmy, że chcemy upamiętnić meża/przyjaciela i chcemy mieć dwuczłonowe nazwisko, czyli:
Ja: Podgórska-Majcher
Narzeczony: Majcher-Podgórski

I moje pytanie brzmi, czy nasze dziecko może nosić tylko jego rodowe nazwisko, czyli Majcher, czy będzie musiało mieć Majcher-Podgórski/ska?

Dziękuję z góry za odpowiedź.
Pozdrawiam

niedouczony
5 miesięcy temu

gdzie sprawdzić nazwisko narzeczonej z pierwszego cywilnego małżeństwa ?

RegretfullyMe
5 miesięcy temu

Bardzo wnikliwa i prowokujaca glebsze zastanowienie wypowiedz Aggi. Ciesze sie,ze sie nia podzielilas. Moja sytuacja jest dosc podobna, rowniez nie do konca chcialam tych slubnych cerygieli, rozniez sie dostosowalam, rowniez poszlam na kompromis przybierajac nazwisko dwuczlonowe. 
 
I tu, jako przestroga dla innych- przed podjeciem decyzji naprawde, naprawde przemyslcie. Przybranie nazwiska dwuczlonowego przysparza mi od samego poczatku jedynie mocnej frustracji, klopotow w urzedach i instytucjach finansowych i zlosci na sama siebie.

Ogromnie zaluje ze sie zgodzilam nawet na nazwisko dwuczlonowe. Tak jak mowi Aggi, oddalam swoja tozsamosc, to kim bylam i budowalam przed ponad 30lat tylko z powodu spolecznego przymusu i zachcianki meza.I rowniez jak ponizej Kamila mecze sie z tym, gryzie mnie to, powoduje ciagle problemy.
USC nie pomaga w zrozumieniu konsekwencji tak
waznej decyzji, nie informuje o tym ze zmienic zdania nie bedziemy mogly jak
juz klamka zapadnie.
 
Tym planujacym slub z serca radze- poswiec czas sobie,
czas na przemyslenie co zmiana nazwiska moze oznaczac dla Twojej przyszlosci i
czy Tobie z tym dobrze.

Aleksandra
5 miesięcy temu

Czy po złożeniu oświadczenia o nazwisku w przypadku konkordatu, ale przed zawarciem małżeństwa i przed złożeniem dokumentów w kościele można jeszcze zmienić oświadczenie?

Anna
4 miesięcy temu

Jeszcze jako singielka uparcie mówiłam, ze po ślubie nie zmienię nazwiska, ale dowiedziałam się, że jeśli dziecko będzie miało nazwisko po ojcu to wszędzie musiałabym chodzić z aktem urodzenia dziecka na dowód, że to ja je urodziłam. Także stanęło na podwójnym nazwisku, które jest niedorzecznie długie, ale bardzo nie chciałam rezygnować ze swojego, bo je po prostu lubię i z powodów zawodowych jest to praktyczniejsze mieć podwójne niż całkowita zmiana.

Anna
3 miesięcy temu

Dzien dobry, rowniez mam do Pani pytanie, bo niestety w ponizszych komentarzach nie znalazlam odpowiedzi:) Moj narzeczony pochodzi z Bialorusi i jego nazwisko (oryginalnie pisane oczywiscie cyrylica) w karcie stalego pobytu jest zapisane z zastosowaniem transkrypcji angielskiej, nie polskiej. Jak wyglada w takim przypadku kwestia przejecia nazwiska po slubie? Z gory dziekuje za informacje lub wskazowki 🙂

SuperFly
3 miesięcy temu

Hej, zastanawiam się pomiędzy przyjęciem nazwiska przyszłego męża a nazwiskiem dwuczłonowym z tym ze oboje mamy długie nazwiska i zastanawiam się czy bede musiała posługiwać się pełnym dwuczłonowym nazwiskiem czy też bede mogła jednym z nich? 🤔

Asia
17 dni temu

Świetny artykuł, bardzo przydatna wiedza!:) Czy mogłabyś przybliżyć źródło poniżej zacytowanych informacji? Próbowałam je odnaleźć samodzielnie, ale niestety bezskutecznie, a bardzo zależy mi na tej informacji:)
„Przepisy jednak nie zawsze wyglądały tak samo – do 1998 roku, jeżeli oświadczenie nie zostało złożone, to żona z automatu dostawała nazwisko męża.
Co ciekawe, dopiero od drugiej połowy lat siedemdziesiątych przepisy przewidują możliwość przyjęcia nazwiska rodowego małżonki przez męża.”

Monia
6 dni temu

Jak to jest z „przejęciem” nazwiska po rozwodzie? Tzn za kilka miesięcy biorę drugi ślub. Po rozwodzie pozostałam przy nazwisku byłego męża. Mój narzeczony chciałby nazywać się tak jak ja. Czy jest to możliwe z punku prawa? Czy oboje musielibyśmy przyjąć moje nazwisko rodowe?