Ewa Boszkowska Lawyerka.pl

Trzy małe wdzięczności #3 – październik 2018

Połowa miesiąca to na blogu czas na wpis dotyczący trzech małych wdzięczności. O tym, jak ważne jest dla mnie praktykowanie wdzięczności pisałam już wiele, wiele razy.  Codzienne zwracanie uwagi na to, co dobrego nas w życiu spotyka, pomaga nastawić się pozytywnie. Bo skoro jest tyle rzeczy, ludzi, zdarzeń, za które jesteśmy wdzięczni, to nie sposób narzekać na drobne przeciwności, które czasem musimy pokonać.

Oczywiście, praktykowanie wdzięczności nie sprawi, że w magiczny sposób ominą nas wszystkie złe rzeczy. Ale moim zdaniem, to właśnie w trudnych momentach, dostrzeganie tego, co dobre, pomaga nam iść do przodu. Zgadzacie się z tym?

Cagliari

 

U mnie, po trudnym sierpniu i wrześniu, październik przyniósł trochę pozytywów. Zaczęłam od urlopu i odwiedzenia Sardynii. Ale żeby nie było zbyt różowo – ostatni dzień przyniósł trochę nerwów. Jeżeli śledzicie mojego Instagrama, to pewnie wiecie, że do Polski miałam wylecieć z Cagliari w środę o 18.30. Lot ciągle się jednak opóźniał, aż w końcu, około 22 dowiedzieliśmy się, że został odwołany. Znalezienie szybkiego połączenia z powrotem do domu okazało się trudne i miałam już taką wizję, że chyba nie wydostanę się zbyt szybko z wyspy. Koniec końców do domu dotarłam w piątek przed południem, z przesiadką pod Barceloną. I tak okazało się, że to była całkiem dobra opcja. Inne osoby z tego lotu zostały na Sardynii do soboty, niedzieli, a nawet i dłużej.

Ale ja dziś nie o tym. Przejdźmy do trzech październikowych wdzięczności!

Zobacz też :

Trzy małe wdzięczności – sierpień

Trzy małe wdzięczności- wrzesień     

Dziękuję za wspaniały urlop

Niemniej jednak wypad na Sardynię będę wspominać wspaniale! Odpoczynek i oderwanie się od codzienności były mi bardzo potrzebne. W Cagliari złapałam trochę słońca i trochę kilogramów! Witamina D, gluten i długie wieczorne pogaduchy, to zdecydowanie to, czego było mi trzeba 🙂 Pomimo kłopotów z powrotem do domu, wróciłam wypoczęta i pozytywnie naładowana energią. Energia się przyda, bo te sardyńskie kilogramy wypadałoby teraz zrzucić 😀

Relacje z Sardynii pojawią się wkrótce na blogu i na moim kanale na Youtube. Zachęcam do jego zasubskrybowania tych, którzy chcą być na bieżąco.

Ewa Boszkowska Lawyerka.pl

Dziękuję za bezpieczny powrót do domu

Słyszeliście kiedyś : „Uważaj o czym marzysz, bo to marzenie może się spełnić?” Kiedy byłam na Sardynii nie raz i nie dwa powiedziałam, że mogłabym tam zostać na całą zimę. Ale kiedy nad Cagliari przyszła nawałnica, odwołano nam lot a znalezienie jakiegokolwiek wolnego miejsca,  w jakimkolwiek samolocie opuszczającym wyspę, okazało się wyzwaniem, to wcale nie było mi do śmiechu.

Dlatego cieszę się, że wróciłam cała i zdrowa, i z niewielkim, dwudniowym tylko opóźnieniem. Już po powrocie zobaczyłam w Internecie filmiki przedstawiające skutki tej nawałnicy i przeczytałam o zerwanych mostach, zalanych ulicach i ofiarach całej tej sytuacji. Bardzo przykro było o tym czytać.

Dziękuję za piękną polską jesień

Jestem niesamowicie wdzięczna za to, jak piękną jesień mam teraz za oknem. Cieszę się każdą jej chwilą, bo wiem, że ten przyjemny stan nie potrwa długo. Ale taką jesień to ja bardzo lubię! Staram się jak najszybciej odgrzebać z pourlopowych zaległości i znaleźć jak najwięcej czasu na jesienne spacery w tym tygodniu.

Jednocześnie przygotowuję się na pluchę i długie zimne wieczory. Kotka przywitała mnie w domu wyjątkowo ciepło, chyba dobrze zrobiła jej ponad tygodniowa rozłąka. A wiadomo, że nie ma nic lepszego na długie jesienne wieczory, niż mruczący kot na kolanach.

Powoli kompletuję aromatyczne herbaty. Ostatniej zimy najchętniej piłam czerwoną z mango i papają, albo z czerwonym pieprzem. Często też sięgałam po zwykłą, czarną herbatę do której dodawałam cytryny, miodu i imbiru.

Jakie są Wasze ulubione jesienno-zimowe herbaty?

 

 

Oczywiście, we wpisach z serii trzy małe wdzięczności, dzielę się tylko niewielką częścią tego, za co jestem wdzięczna na co dzień. Ale mam nadzieję, że ta niewielka część stanie się dla Was inspiracją do praktykowania wdzięczności w swoim życiu.

Co dobrego Was spotkało w ostatnim czasie? Napiszcie mi o tym w komentarzu!

 

 

Podobne wpisy

Mam na imię Ewa i jestem prawnikiem. Chcę pokazać Ci, że prawo potrafi być ciekawe, może być pasją, jest blisko każdego z nas. Chcę podzielić się z Tobą dawką motywacji i małych codziennych przyjemności.

Głęboko wierzę, że każdy z nas ma duży wpływ na swoją codzienność, a kluczem do przyjemnego życia, jest odpowiednie nastawienie.

Jeżeli spodoba Ci się treść, którą tworzę, proszę, daj mi o tym znać, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli udostępnisz mój wpis w swoich mediach społecznościowych – będę super szczęśliwa!

Zapraszam Cię do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie, a jeżeli chcesz być na bieżąco koniecznie, zapisz się do mojego newslettera!

Pamiętaj, że treści zamieszczane na blogu nie stanowią porady prawnej! Przepisy się zmieniają, każda reguła ma swój wyjątek – dlatego zawsze warto skontaktować się z prawnikiem.

6
Dodaj komentarz

3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
najnowszy najstarszy
czytelniczka85

Mruczący kot i jesień to rzeczywiście kapitalne połączenie, od lat to praktykuję 🙂

Październik też zaczął mi się wyjazdem, tylko że nie poza granice. Miło było mieć chwilę odskoczni od rzeczywistości. Kolejna dobra rzecz, zaczynam bloga od nowa budować.

Praktykowanie wdzięczności jest bardzo wartościowe, sama również staram się doceniać wszystkie małe i duże dobre sprawy jakie przynosi mi codzienność. Wdzięczność daje poczucie, że życie jest lepsze i bardziej świadome.