Lawyerka zmienia się dla Was!

W pozytywnym podsumowaniu 2016 roku pisałam, że majowa decyzja o założenia bloga, była jedną z najlepszych podjętych przeze mnie decyzji w ostatnim czasie Podtrzymuję to twierdzenie w całej rozciągłości.Długo się wahałam, obawiałam, biłam z myślami, ale w końcu udało mi się przemóc, wyjść z własnej strefy komfortu i tak powstała Lawyerka.

Nieco ponad pół roku budowania swojego miejsca w sieci przyniosło mi dużo satysfakcji, nauczyło całej masy tego, co nowe. To nie tylko nowe umiejętności, przegryzanie się przez meandry techniczne i ciągłe zapoznawanie się z social mediami. Nie tylko rozwój własnej wiedzy prawniczej, przekopywanie się przez góry orzeczeń sądowych w poszukiwaniu tych ciekawych. To też porządna dawna nauki i wiedzy o samej sobie. O tym jaka uparta i wytrwała potrafię być, kiedy mi się chce, o tym co sprawia mi radość. Serio, początki to był jakiś kosmos. Nie miałam pojęcia co to wordpress, hosting, domena, nie wiedziałam zupełnie jak to ze sobą połączyć i ogarnąć. Bałam się, że stawianie tej strony to będzie syzyfowa praca, ale jakoś udało mi się ten kamień wypchnąć do góry i Lawyerka ujrzała światło dzienne. 

Last but not least, Lawyerka przyniosła mi Was, czytelników. Pozytywny feedback, komentarze i przesyłane wiadomości, to dla mnie największa radość i motywacja! Dlatego jednym z moich marzeń i celów jest, ażeby Lawyerka rozwijała się nadal, dojrzewała,  rozrastała się o ciekawe i inspirujące dla Was treści.

Jak każdy z nas Lawyerka ewoluuje i mały krok do przodu robi właśnie dzisiaj.

Pierwszą nowością jest zmiana motywu. Pomyślałam, że będzie nam wszystkim wygodniej, jeżeli blog będzie bardziej przejrzysty. Z dużym sentymentem będę wspominać mój poprzedni szablon, nie dawał mi on jednak takich możliwości, jakich od niego oczekiwałam. Mam nadzieję, że nowa odsłona Wam się spodoba, i że szybko się do niej przyzwyczaicie.

Druga, ważna dla mnie zmiana, to nowa strona o mnie. Odrobinę bardziej rozbudowany opis, kilka słów o mnie i ode mnie i, co dla mnie przełomowe, moje zdjęcie. Pomyślałam sobie w końcu, że nie ma się czego wstydzić. Nie w kontekście mojej facjaty, z którą przez lata całkiem się zżyłam, ale w kontekście powiązania strony z człowiekiem. Od teraz za to co napiszę, będę świecić nawet nie oczami, ale całą twarzą. Własną. 

Pojawia się również nowa kategoria – miejsca. Wprawdzie może nie jestem typem podróżnika spędzającego większość czasu poza domem, ale jeżeli czytaliście relacje z Turbacza, Babiej Góry i Lubania to wiecie, że raz na czas lubię się wyrwać, żeby pooddychać świeżym powietrzem. Zdarzało mi się również, zejść pod ziemię i zajrzeć do Jaskini Brestovskiej, a w mroźny listopadowy weekend udało mi się złapać trochę witaminy D w Atenach. Pomyślałam, że dobrze byłoby to zebrać w jedną kategorię. Wiosną planuję znowu ruszyć tyłek z kanapy i chciałabym Wam o tym wszystkim opowiedzieć. Do wiosny jeszcze trochę czasu, ale kto wie… może już niedługo uda mi się podrzucić Wam wpis o kolejnym, małym, lawyerkowym wojażu.

Na przyszłość planów mam ilość niezliczoną. Mam nadzieję, że będę je wkrótce sukcesywnie wcielać w życie. Dlatego mam dziś do  Was przy okazji tego wpisu ogromną prośbę. To miejsce tworzycie razem ze mną, a Wasza opinia byłaby dla mnie nieoceniona. Dlatego proszę Was o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań w króciutkiej ankiecie. Wypełnienie jej powinno Wam zająć nie więcej niż 5 minut. Jeżeli nie macie czasu lub ochoty, nie musicie odpowiadać na każde pytanie, chociaż oczywiście byłoby mi bardzo miło. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź! Dajcie proszę znać w komentarzach, jak Wam się podobają nowe porządki. 

12
Dodaj komentarz

6 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
najnowszy najstarszy

Super, że masz tyle fajnych planów. U mnie założenie bloga to też nie była łatwa decyzja, zwłaszcza ze względu na moją pracę. Teraz już jest coraz lepiej. Dobrze wyjść ze strefy komfortu. A motyw bardzo ładny <3

Dziękuję bardzo 🙂

Zmiany zawsze niosą za sobą coś dobrego, choć tak często się ich boimy. Powodzenia w realizacji planów i pomysłów na to miejsce. Rozwijaj się jak najpiękniej! <3 Ankieta wypełniona 😉

Milena, dziękuję, dziękuję dziękuję ! Strach przed zmianami faktycznie bywa ogromny, ale dobrze się raz na czas rzucić na głęboką wodę, nawet jeżeli nie jesteśmy do końca przekonani czy to już „ten” czas 🙂

Podoba mi się nowy szablon. I bardzo miło Cię zobaczyć 🙂 Życzę powodzenia w realizacji dalszych planów 🙂

Bardzo dziękuję 🙂

Obydwie piszemy bloga o maja 2016 i obydwie byłyśmy się z takimi samymi myślami. Życzę Ci powodzenia i rozwoju w blogowaniu 🙂

No proszę, ile wspólnego mamy 🙂 Trzymam kciuki za nas obie 🙂

Bardzo mi się podoba zmiana, jest czytelniej jak dla mnie. 🙂 Sama się zastanawiam nad zmianą szablonu u siebie.

Cieszę się, że Ci się podoba. Co do zmian- mnie podoba się Twój szablon, ale z drugiej strony wiem też, że taka zmiana potrafi dać fajnego, motywacyjnego kopa 🙂

Bardzo lubię przejrzystość i minimalizm na blogach, tym bardziej podobają mi się Twoje zmiany. To niesamowite patrzeć jak małymi kroczkami mkniesz do przodu i rozwijasz skrzydła 🙂
Zdjęcie w sekcji O mnie? Świetna decyzja! Anonimowe blogi to przeszłość, dzisiaj liczy się jednostka. A jak lepiej utożsamić się i polubić osobę, która do nas pisze, jeśli nawet nie możemy jej sobie wyobrazić? 🙂

Dziękuję bardzo 🙂 Cieszę się, że zmiany się podobają 🙂