Zmiana nazwiska po rozwodzie. Czy można zmusić byłą żonę do zmiany nazwiska?

Zmiana nazwiska po rozwodzie

Wchodząc w związek małżeński, zazwyczaj państwo młodzi mają jak najlepsze intencje i nadzieje na długie i szczęśliwe życie. Przeważnie oprócz swoich serc, łączą również swoje majątki, o czym wspominałam, we wpisie o tym, o czym warto pamiętać w małżeństwie. Najczęściej też małżonkowie decydują się na noszenie wspólnego nazwiska. A co się z tym nazwiskiem dzieje w przypadku rozstania? Jak wygląda zmiana nazwiska po rozwodzie? Czy można domagać się od byłej małżonki, żeby wróciła do swojego panieńskiego nazwiska?

Słowem wstępu

Przyjęło się u nas, że zazwyczaj to żona przyjmuje nazwisko po mężu. Względnie, nosi nazwisko podwójne. Dlatego wpis będzie z perspektywy kobiety z nazwiskiem męża po rozwodzie. Stereotypowo, bo takie sytuacje po prostu najczęściej mają miejsce. Powiem szczerze, że nie spotkałam osobiście pary, w której to mąż przyjął nazwisko po żonie. Takie przypadki znam tylko z mediów. Znam natomiast kilka par, gdzie każde z małżonków zostało przy swoim nazwisku. Dlatego będę pisać o tym, jak kobieta może wrócić do panieńskiego nazwiska po rozwodzie, ale oczywiście wszystkie przepisy działają w dwie strony. Jak najbardziej dotyczą również męża, który przyjął nazwisko swojej małżonki.

Powrót do nazwiska po rozwodzie

Często spotykałam się z sugestią, żeby w pozwie rozwodowym napisać, że małżonka chce wrócić do swojego panieńskiego nazwiska, albo że małżonek, domaga się, żeby jego dawna luba, jego nazwiska więcej nie nosiła. Nie życzę nikomu rozwodu, ale w razie czego, warto pamiętać, że jeżeli prawnik nie porusza kwestii zmiany nazwiska w pozwie o rozwód, to nie dlatego, że zapomniał. Sąd po prostu nie zajmuje się tymi kwestiami w trakcie rozwodu.

Zmienić nazwisko można dopiero po orzeczeniu rozwodu. A dokładniej po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego. W ciągu trzech miesięcy od uprawomocnieniu się orzeczenia małżonek rozwiedziony, który wskutek zawarcia małżeństwa zmienił swoje dotychczasowe nazwisko, może powrócić do nazwiska, które nosił przed zawarciem małżeństwa. Dokonuje się to poprzez złożenie oświadczenia przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub przed konsulem.

Zachowanie terminu

Przepisy przewidują trzymiesięczny termin do złożenia oświadczenia. W ocenie ustawodawcy, jest to odpowiedni czas na to, żeby zastanowić się, jakie nazwisko po rozwodzie chcemy nosić. Sytuacje bywają różne. Czasami, kobieta nie chce mieć absolutnie nic wspólnego z byłym mężem, wtedy najczęściej decyduje się na zmianę nazwiska. Ważne, ażeby o tym terminie pamiętać. W doktrynie prawa rodzinnego przyjmuje się bowiem, że jest to tak zwany termin zawity, co oznacza mniej więcej tyle, że po jego upływie, uprawnienie do dokonania tej czynności wygasa.

Oczywiście warto pamiętać o tym, że istnieją ogólne przepisy o możliwości zmiany imienia i nazwiska, o których pisałam we wpisie o tym, jak zmienić imię i nazwisko. Z nich możemy skorzystać niezależnie od upływu trzymiesięcznego terminu, ale wtedy musimy wykazać, że istnieją tzw. ważne powody ( na przykład, że zmieniamy nazwisko ośmieszające albo nielicujące z godnością człowieka) Zainteresowanych odsyłam do tamtego wpisu.

Zachowanie nazwiska po rozwodzie.

Często jednak była żona decyduje się zachować nazwisko po rozwodzie. Różne mogą być tego przyczyny. Jeżeli para pozostawała w związku małżeńskim przez długi czas, to często nazwisko męża stało się po prostu nazwiskiem kobiety – takim z którym jest kojarzona przez znajome osoby, takim z którym sama się identyfikuje i nie chce go zmieniać. Nierzadko też zmiana nazwiska mogłaby odbić się niekorzystnie na pozycji zawodowej – jeżeli kobieta jest rozpoznawana w swojej branży właśnie z imienia i nazwiska. Mówi się czasem, że ktoś pracuje na swoje dobre imię, jednak w stosunkach zawodowych częściej jest to praca na własne nazwisko. Zmiana nazwiska może sporo kosztować w takiej sytuacji. Często też kobiety nie decydują się na zmianę nazwiska po rozwodzie z uwagi na to, że wspólne nazwisko małżonków noszą ich dzieci.

Czy można domagać się od byłej żony, żeby zmieniła nazwisko?

Czasami jednak rozwiedziony małżonek nie chce, żeby była żona nosiła jego nazwisko. Zwłaszcza jeżeli para rozstaje się w atmosferze konfliktu. Argument podawany najczęściej jest taki, że ta kobieta nie jest tego nazwiska godna. Zdarzają się również obawy o to, że jeżeli była żona wstąpi ponownie w związek małżeński, to jej potencjalny mąż, może przyjąć jej ( a zarazem byłego męża) nazwisko. A nie każdemu podoba się to, że jego nazwisko ma nosić całkiem obcy chłop. Czy można zatem domagać się od byłej żony, żeby wróciła do panieńskiego nazwiska?

Sprawa ta została rozstrzygnięta już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku.  Sąd Najwyższy, w postanowieniu z dnia 2 lutego 1978r. wskazał, że były mąż nie może domagać się odebrania byłej żonie prawa do noszenia nazwiska nabytego przez małżeństwo.

Były mąż nie może domagać się odebrania swojej byłej żonie prawa do nazwiska nabytego przez małżeństwo, jako że KRO takiej możliwości nie przewiduje. ( Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 2 lutego 1978 r. IV CZ 11/78)

Kwestia nazwiska po rozwodzie bywa drażliwa dla rozwiedzionych małżonków. Dlatego czasami, warto być świadomym tego, jak wyglądają przepisy, już w czasie podejmowania decyzji o tym, jakie nazwisko mają nosić małżonkowie po ślubie. Tak na wszelki wypadek. Zainteresowanych tematyką okołomałżeńską zapraszam również do zapoznania się z wpisem o tym, czy można zawrzeć małżeństwo przez pełnomocnika.

  • Ja ostatnio się ze zdziwieniem dowiedziałam, że rozwodząc się z drugim mężem, można wrócić nawet do nazwiska pierwszego męża :O Nie wiem, czy to prawda,ale znam osobę, która chciała tak zrobić.

  • Ciekawe, choć całkiem logiczne. Ja w ogóle nie rozumiem zmieniania nazwiska, więc jego kilkukrotne zmienianie w ogóle nie mieści mi się w głowie 🙂

  • Z tymi zmianami nazwiska, to rzeczywiście może być kłopot, a właściwie bałagan. Znałem kobietę, która chyba trzykrotnie zmieniała nazwisko w ciągu swojego życia. I znam małżeństwo, gdzie to on przyjął nazwisko żony, ale nie dziwię się, bo jego było mocno niewyjściowe…