Sposoby na nic mi się nie chce

Nic mi się nie chce! 5 sposobów na to, jak radzić sobie z gorszym dniem!

Wstaję rano. Za oknem szaruga. Zdecydowanie nie jestem wyspana. Lista rzeczy do zrobienia zapełniona po brzegi, a mi się nawet nie chce wyskakiwać z pidżamy. Kawa nie pomaga. Najchętniej odpaliłabym całą playlistę seriali i tak…

Czytaj dalej Nic mi się nie chce! 5 sposobów na to, jak radzić sobie z gorszym dniem!

Wąwóz Homole, Wysoka, Biała Woda, czyli wycieczka w Pieniny

Mój ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu? Wycieczka w góry! W górach dla mnie wszystko wygląda i smakuje lepiej. Zmęczenie daje przyjemność, upał nie przeszkadza, myśli płyną wolniej, wszystko bardziej cieszy. Tym razem wybraliśmy się…

Czytaj dalej Wąwóz Homole, Wysoka, Biała Woda, czyli wycieczka w Pieniny

Mój dzień godzina po godzinie, czyli wyzwanie hour by hour

Pomysł na to, żeby udokumentować jeden dzień ze swojego życia, godzina po godzinie spodobał mi się od razu, jak tylko o nim przeczytałam. Odpowiedzialne za całe zamieszanie są dwie Kasie. Kasia z bloga Worqshop i…

Czytaj dalej Mój dzień godzina po godzinie, czyli wyzwanie hour by hour

Przestałam obawiać się długich weekendów, czyli dwa ostatnie tygodnie kwietnia

W poświątecznej zawierusze nie pojawiło się na blogu małe podsumowanie poprzedniego tygodnia. Ale to nie oznacza, że niewiele się działo od 14 kwietnia, czyli od czasu, kiedy pojawił się ostatni końcowotygodniowy wpis. Minione dwa tygodnie…

Czytaj dalej Przestałam obawiać się długich weekendów, czyli dwa ostatnie tygodnie kwietnia

Na pogodę i niepogodę, czyli drugi tydzień kwietnia

Moja zeszłotygodniowa praktyka uważności w tym tygodniu przechodzi raczej w praktykę niezauważania. Od spacerów w pełnym słońcu i zachwycania się każdym kwiatkiem przeszłam powoli do kawy, książki i ciepłego koca. Drugi tydzień kwietnia przyniósł nam…

Czytaj dalej Na pogodę i niepogodę, czyli drugi tydzień kwietnia

Pierwszy kwietniowy tydzień, czyli wiosenna praktyka uważności

Zawsze uważałam, że życie tu i teraz, cieszenie się z małych rzeczy i zwracanie uwagi na przyjemne drobiazgi przynosi wymierne korzyści. Jednak przez ostatnie kilka lat moje „uważanie” ograniczało się głównie do teorii. Życie na…

Czytaj dalej Pierwszy kwietniowy tydzień, czyli wiosenna praktyka uważności

O tym jak przewróciłam wszystko do góry nogami, czyli podsumowanie marca

Marzec okazał się dla mnie miesiącem, w którym wywróciłam prawie wszystko do góry nogami. Doszłam do wniosku, że nie można ciągle chcieć i nie robić nic w kierunku spełnienia tego chcenia. Nie można być nie…

Czytaj dalej O tym jak przewróciłam wszystko do góry nogami, czyli podsumowanie marca