polityka prywatności na blogu

Polityka prywatności na blogu – dlaczego jej potrzebujesz?

Uwielbiam blogosferę. Na co dzień czytam dużo blogów. I z przerażeniem odkrywam, że nawet po głośnej, majowej RODOburzy, całkiem sporo z nich nie ma polityki prywatności. Wielu blogerów nie za bardzo zdaje sobie sprawę z tego, że przetwarza dane osobowe. Wcale się nie dziwię! Przepisy o ochronie danych osobowych, moim zdaniem nie są skonstruowane w sposób jasny i przyjemny. Nie są i pewnie nie będą. Dlatego dzisiaj piszę o tym, dlaczego polityka prywatności na blogu jest potrzebna. Mam nadzieję, że rozwieję wątpliwości wątpiących i przekonam nieprzekonanych. Przy okazji proszę, jeżeli uznasz ten tekst za wartościowy – udostępnij go!  Temat jest ważny!

Mam bloga. Czy przetwarzam dane osobowe?

Po pierwsze, wiele osób zastanawia się czy blogując zbiera jakiekolwiek dane. Wiele razy spotkałam się ze stwierdzeniem : nie mam newslettera, komentarze mam z disqusa – tak naprawdę nie zbieram żadnych danych osobowych, czy ja naprawdę potrzebuję polityki prywatności? Chyba nie…

Nie polecam takiego podejścia. Mogę Ci od serca napisać : jeżeli masz bloga, nie jest to blog prywatny, zabezpieczony hasłem, do którego dostęp ma tylko rodzina i znajomi, to najprawdopodobniej dotyczą Cię przepisy o ochronie danych osobowych i polityka prywatności na blogu jest Ci potrzebna.

Zobacz też : Czy Internet jest miejscem publicznym?

Dane osobowe

O tym, czym są dane osobowe pisałam na blogu już dawno, dawno temu. Tamten wpis, zasadniczo nadal jest aktualny, chociaż przepisy o ochronie danych osobowych uległy zmianie. Tak w skrócie : warto zapamiętać, że dane osobowe, to wszelkie informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Poniżej wklejam definicję prosto z RODO:

„„dane osobowe” oznaczają wszelkie informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej („osobie, której dane dotyczą”); możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej;”

I oczywiście w temacie danych osobowych pojawiają się dyskusje dotyczące tego, co jest danymi osobowymi a co nie jest. I możemy się w te dyskusje bawić i zastanawiać się, czy adres IP to dane osobowe czy adres e-mail to dane osobowe. Moja rada : dla bezpieczeństwa przyjmij, że tak!

Jeżeli chcesz szczegółowy wpis o tym, dlaczego, moim zdaniem adres IP czy adres e-mail warto uznać za dane osobowe – daj mi znać w komentarzu. Nie chcę się dzisiaj nad tym rozwodzić, bo nie chcę, żeby ten wpis urósł do rozmiarów, które uniemożliwią wygodne jego czytanie.

Dla Twojego własnego bezpieczeństwa: adresy e-mail czy adres IP zawsze traktuj, jako informacje, która mogą stanowić dane osobowe.

Jakie dane osobowe może zbierać mój blog?

Logi serwera

Dane osobowe możesz zbierać w wielu przypadkach. Po pierwsze – logi serwera. Zapisywane w sposób automatyczny, często przydatne, chociażby w celach bezpieczeństwa. Zawierają szereg informacji, w tym m.in. adres IP . Użytkownik wchodzący na Twoją stronę ma prawo się dowiedzieć, że dane dotyczące jego wizyty na Twojej stronie są zapisywane. Ma prawo się dowiedzieć również w jakim celu są wykorzystywane.

Komentarze

Po drugie – komentarze. Najczęściej komentujący zobowiązany jest do podania swojego adresu e-mail i imienia/pseudonimu. Automatycznie zapisywany jest również jego adres IP. Komentujący ma prawo wiedzieć, że te dane są przez Ciebie przetwarzane. Jeżeli chodzi o popularne systemy komentarzy, np. Disqus, to pamiętaj o jednej rzeczy – w niektórych z tych systemów kopie komentarzy, wraz z danymi użytkowników ( adres e-mail, adres IP) są przechowywane również na Twoim serwerze, jako kopia zapasowa.  Jeżeli na Twoim blogu przechowywana jest kopia zapasowa, a dane nie są zanonimizowane, to jesteś w takiej sytuacji tak samo odpowiedzialna/odpowiedzialny za ich przetwarzanie. A komentujący ma prawo wiedzieć, czy i na jakich zasadach te dane przechowujesz.

Ciasteczka/kody śledzenia/wtyczki/treści z innych stron

Kolejna rzecz  dane użytkowników Twojej strony mogą zbierać również zainstalowane na blogu wtyczki albo treści osadzone z innych stron. Wymień w polityce prywatności jakich ciasteczek używa Twój blog i jakie dane mogą być zbierane przez używane przez Ciebie rozszerzenia. Pamiętaj, że te dane o użytkownikach są zbierane poprzez Twoją stronę, nawet, jeżeli Ty tych danych finalnie nie przechowujesz i z niech nie korzystasz.

Newsletter

Osobną kwestią jest newsletter na blogu. Tutaj oczywiście również przetwarzasz dane osobowe ( chociażby adresy e-mail) subskrybentów. Nadto, jeżeli chodzi o newsletter, w grę wchodzi nie tylko kwestia zgody na przetwarzanie danych osobowych, ale również kwestia zgód na komunikację drogą elektroniczną.

Polityka prywatności na blogu

Z uwagi na to, co napisałam powyżej, mogę śmiało stwierdzić, że prowadząc bloga najprawdopodobniej przetwarzasz dane osobowe. Nawet jeżeli na swojej stronie nie masz formularza kontaktowego czy nie prowadzisz newslettera. W takiej sytuacji polityka prywatności na blogu to podstawa!

Oczywiście nie chodzi o stworzenie sformalizowanego dokumentu nazwanego sztywno „polityką prywatności”, ale chodzi o to, żeby dopełnić ciążących na Tobie obowiązków.

Twoim obowiązkiem jest, po pierwsze, udostępnienie na swojej stronie informacji o tym, kim jesteś i jakie dane zbiera Twoja strona i jaka jest tego podstawa. Podaj również swoje dane kontaktowe.

Uprzedź czytelników komu powierzasz przetwarzanie zbieranych danych – przecież tych wszystkich informacji nie trzymasz „u siebie w domu” – masz jakiegoś hostingodawcę czy system mailingowy z którymi należy zawrzeć umowę o powierzenie przetwarzania danych.

Przepisy o ochronie danych osobowych wymagają dopełnienia szeregu obowiązków, w tym, m.in poinformowania osoby, której dane są przetwarzane o tym, jakie prawa jej przysługują ( np. żądania dostępu do danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, do cofnięcia zgody na przetwarzanie danych, wniesienia skargi do organu nadzorczego i inne).

Polityka prywatności na blogu – Twoje własne bezpieczeństwo

Dostosowanie bloga do przepisów RODO jest obowiązkiem każdego blogera, a polityka prywatności na blogu, to dla mnie pierwsza informacja o tym, czy dany bloger zadbał o tę kwestię. To często też pierwsza informacja dla osób, które z wejścia w życie nowych przepisów o ochronie danych osobowych uczyniły sobie stałe źródło zarobku. Taka osoba wchodzi na bloga, widzi brak polityki prywatności, myśli: pewnie bloger nie zadbał o ochronę danych, jest szansa na zarobek.  Wysyła wezwanie do zapłaty odszkodowania za naruszenie ochrony jego danych osobowych, niedopełnienie obowiązków informacyjnych etc., pod groźbą skierowania skargi do UODO i pozwu do sądu cywilnego.

Dlatego moja prośba do Ciebie – jeżeli prowadzisz bloga, zadbaj o to, żeby stworzyć dla niego politykę prywatności. I pamiętaj, że chociaż polityka prywatności na blogu jest ważna, to jeżeli chodzi o ochronę danych osobowych to dopiero jeden z wielu elementów, o które trzeba zadbać!

Jeżeli uznasz ten wpis za wartościowy, proszę udostępnij go!  A jeżeli chcesz poczytać na blogu o jakimś zagadnieniu związanym z ochroną danych osobowych bądź z prawem w blogowaniu – daj mi znać w komentarzu! W miarę możliwości postaram się napisać wpis na ten temat 🙂

Mam na imię Ewa i jestem prawnikiem. Chcę pokazać Ci, że prawo potrafi być ciekawe, może być pasją, jest blisko każdego z nas. Chcę podzielić się z Tobą dawką motywacji i małych codziennych przyjemności.

Głęboko wierzę, że każdy z nas ma duży wpływ na swoją codzienność, a kluczem do przyjemnego życia, jest odpowiednie nastawienie.

Jeżeli spodoba Ci się treść, którą tworzę, proszę, daj mi o tym znać, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli udostępnisz mój wpis w swoich mediach społecznościowych – będę super szczęśliwa!

Zapraszam Cię do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie, a jeżeli chcesz być na bieżąco koniecznie, zapisz się do mojego newslettera!

Podobne wpisy

8 Replies to “Polityka prywatności na blogu – dlaczego jej potrzebujesz?”

  1. Po wejściu RODO chyba z miesiąc zajęło mi napisanie polityki prywatności. Ciężka sprawa, jak się nie wie, jak to napisać. Czytają Twój wpis, wiem, że jeszcze mi kilku rzeczy chyba brakuje. Muszę się temu przyjrzeć. Najważniejsze rzeczy jednak już są.

    1. Dziękuję! Cieszę się, że wpis okazał się przydatny. Owocnego uzupełniania. Zawsze warto sprawdzić, w którym miejscu nasz blog może zbierać dane osobowe i dostosować do tego politykę prywatności 🙂 Pozdrawiam

  2. Bardzo dobrze, że o tym piszesz. Mam wrażenie, że wielu blogerów już zapomniało o tym jak się martwiło 😉 Na sporej ilości blogów nie zadziało się nic. Smutne, ale prawdziwe. Ja właśnie jestem na etapie tworzenia regulaminu sklepu, który niedługo otwieram. Jeszcze sporo pracy mnie czeka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *