Czy pies musi mieć smycz i kaganiec podczas spaceru?

Nieznajomość prawa szkodzi, ale nie ma takiej osoby, która znałaby wszystkie obowiązujące w tym kraju przepisy. Fizycznie nie jest to możliwe, a tak naprawdę przeważnie nie ma takiej potrzeby. Dobrze jednak poznać te regulacje, które nas dotyczą. Znam kilka osób, które pomimo posiadania własnego czworonoga nie wiedzą czy pies na spacerze musi być prowadzony na smyczy i czy musi mieć założony kaganiec. Znam też kilku takich, którzy uważają, że psa można puszczać wolno wtedy, kiedy straż miejska nie widzi. Postanowiłam więc kwestię tego, czy pies musi mieć smycz i kaganiec, rozjaśnić dzisiaj wszystkim zainteresowanym. A jeżeli ciekawi Cię, czy od psa musisz zapłacić podatek, albo inną opłatę, zajrzyj tutaj.

Czy pies musi mieć smycz i kaganiec

Nie ma takiego jednego aktu prawnego, który w prosty sposób odpowiedziałby na pytanie jak żyć zgodnie z prawem. Dlatego najczęściej wiedzę na ten temat czerpiemy z tego, co usłyszymy. I tu pojawia się problem z tym, że często otrzymujemy informacje, które są mitami prawnymi, niekoniecznie powiązanymi z rzeczywistością. Takie same przekonania pojawiają się w kwestii prowadzenia psa na smyczy. Zaledwie w ciągu ostatnich kilku dni spotkałam się z dwoma.

Przekonanie nr jeden : nie ma takiego przepisu, który by nakazywał, że pies musi mieć smycz i kaganiecPrzekonanie numer dwa: pies musi mieć smycz i kaganiec, nie można sobie tak po prostu chodzić z psem puszczonym luzemNo to jak to w końcu jest?

Ustawa o ochronie praw zwierząt i Kodeks Wykroczeń

Osoby, które twierdzą, że nie ma przepisów nakazujących zakładania psu kagańca, mają racje o tyle, o ile patrzymy na przepisy ustawy o ochronie praw zwierząt i kodeksu wykroczeń. Ustawa o ochronie praw zwierząt zabrania puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.( Oczywiście nie dotyczy to ogrodzonego terenu prywatnego. Jeżeli mamy odpowiednio zabezpieczone podwórko pies może sobie biegać po nim swobodnie.) W Kodeksie Wykroczeń natomiast znajdziemy zapis mówiący o tym, że  kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.

Z żadnego z tych przepisów nie wyczytamy absolutnego zakazu spuszczania psa ze smyczy czy zdejmowania mu kagańca. W końcu właściciel psa spuszczonego ze smyczy nie zawsze traci nad nim możliwość kontroli. Pies może grzecznie iść przy nodze, posłuszny opiekunowi.

Inne przepisy, regulaminy, prawo miejscowe

Jak już nie raz pisałam, system prawny to system całościowy i skomplikowany. Dlatego często, żeby znaleźć odpowiedź na zadawane pytania należy sięgnąć głębiej. I tak zastanawiając się nad tym czy pies musi mieć smycz i kaganiec, sięgnąć należy do aktów prawa miejscowego i regulaminów. Nie powiem Wam dzisiaj jak ta sprawa wygląda w każdej gminie w Polsce. W Polsce mamy prawie dwa i pół tysiąca gmin (dokładnie 2478 – stan na 1 stycznia 2017). Powiem Wam natomiast jak sprawa wygląda w Krakowie, tak dla przykładu.

Czy pies musi mieć smycz i kaganiec w Krakowie ?

Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa (uchwała nr XLVII/846/16) z dnia 8 czerwca 2016r. w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miejskiej Kraków, na terenach przeznaczonych do wspólnego użytku psy powinny być wyprowadzane na smyczy. Dodatkowe wymagania są stawiane w wypadku psów rasy uznanej za agresywną. Taki pies musi mieć obowiązkowo założony kaganiec. Pies rasy agresywnej nie może być wyprowadzany przez osobę niepełnoletnią.

Rasy uznawane za agresywne znajdziesz w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. Nr 77, poz. 687). Na trzymanie takiego psa trzeba mieć ponadto specjalne zezwolenie.

W Krakowie dopuszcza się jednak puszczenie psa ze smyczy w określonych wypadkach. Można psa spuścić ze smyczy w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi oraz na obszarach oznaczonych jako wybiegi dla psów. Warunkiem jest jednak zachowanie przez właściciela kontroli nad zwierzęciem. Nie mam psa, ale z tego co się orientuje w Krakowie jest kilka wybiegów dla psów, np. przy ul. Balickiej na Bronowicach, przy ul. Strzelców czy  w parku krowoderskim.

Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miejskiej Kraków zobowiązuje właścicieli i opiekunów zwierząt domowych do tego, żeby na terenach publicznych i w miejscach przeznaczonych do wspólnego użytku przestrzegali zapisów porządkowych ustanowionych przez zarządców tych terenów. Jeżeli na danym terenie zarządca zakazuje puszczania psa luzem, to do tego zakazu powinniśmy się stosować.

Stosunkowo podobna regulacja obowiązuje w Warszawie (uchwała Rady Miasta Stołecznego Warszawy nr XIV/292/2015 z dnia 9 lipca 2015 r.). Stanowi ona, że na terenach przeznaczonych do wspólnego użytku psy powinny być wyprowadzane na smyczy, a zwierzęta agresywne lub mogące stanowić zagrożenie dla otoczenia, również w kagańcach i pod opieką osób dorosłych, które zapewnią sprawowanie nad nimi kontroli. 

W Warszawie można spuścić psa ze smyczy jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi oraz na obszarach oznaczonych jako wybiegi dla psów, pod warunkiem zapewnienia przez właściciela lub opiekuna pełnej kontroli zachowania psa.

Jak widzicie jest subtelna różnica pomiędzy regulaminami w Krakowie i w Warszawie, jeżeli chodzi o psy ras agresywnych. W Krakowie regulamin wskazuje na psy ras uznawanych za agresywne, te które są wymienione w rozporządzeniu – te psy mają być wyprowadzane dodatkowo w kagańcu i przez osoby pełnoletnie. W Warszawie w kagańcu i z pełnoletnimi opiekunami mają chodzić nie tylko psy wymienione w rozporządzeniu, ale po prostu zwierzęta agresywne lub mogące stanowić zagrożenie dla otoczenia. Można sobie wyobrazić, że nasz pies, pomimo że nie należy do rasy agresywnej, jest mimo wszystko bardzo agresywny z uwagi na przykład na to, że wychowywał się w trudnych warunkach, że ktoś go kiedyś skrzywdził, że występują u niego jakieś zaburzenia natury chorobowej.

Sprawdź swoje przepisy

W praktyce zatem, żeby wiedzieć czy Twój pies musi mieć smycz i kaganiec podczas spaceru, warto zapoznać się z regulaminem porządkowym, w Twojej miejscowości. Poza tym, dobrze jest znać przepisy obowiązujące na danym terenie, czy u danego przewoźnika, jak w przypadku komunikacji miejskiej. W pojazdach komunikacji miejskiej w Krakowie trzymanie psa na smyczy i w kagańcu to obowiązek. Dodatkowo osoba przewożąca psa ma obowiązek posiadania w trakcie przewozu ważnego zaświadczenia, potwierdzającego zaszczepienie psa przeciwko wściekliźnie.

Na koniec małe przypomnienie: odpowiedzialność z tytułu artykułu 77 Kodeksu Wykroczeń ponosi ten, kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Dlatego tak ważnym jest, żeby znać nakazy obowiązujące w danym miejscu. I jeszcze jedno. Pisałam o tym przy okazji zeszłorocznego kodeksu wakacyjnych wykroczeń : zabronione jest spuszczanie psa ze smyczy w lesie, poza czynnościami związanymi z polowaniem. Myślę, że co najmniej połowa właścicieli psów może tego przepisu nie znać. Ale art. 166 Kodeksu Wykroczeń jasno stanowi, że kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany. Dlatego psi spacer po lesie bez smyczy możemy przypłacić mandatem.

 

Jeżeli ten wpis Ci się spodobał,proszę, podziel się nim ze znajomymi. A jeżeli chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami, obserwuj mój fanpage  na facebooku!

Zobacz też film od przepisach dla posiadaczy psów na youtube :

  • mega przydatny wpis 🙂 na ten temat to powstają straszne wywody :)))

    • Sama się ostatnio z takimi spotkałam 🙂 A te przepisy są tak porozrzucane, że nie dziwię, się że mało kto do nich zagląda. Dlatego pomyślałam, że nie zaszkodzi rozjaśnić trochę sprawę. Pozdrawiam

  • O kurczę, w sumie nie wpadłabym na to, że niewinny spacer po lesie może zakończyć się mandatem! Dobrze wiedzieć 🙂

    • Ja szczerze mówiąc też, dopóki nie natknęłam się po raz pierwszy na ten przepis 🙂

  • Artur Kozłowski

    „mogące stanowić zagrożenie dla otoczenia” – mało precyzyjny termin. W sytuacji w której odnoszę wrażenie iz pies na smyczy bez kaganca moze stanowic zagrożenie dla mnie, moge poprosic właściciela o założenie psu kaganca. Jesli właściciel sie nie zastosuje sie do prośby, jest w stanie ponieść jakieś konsekwencje w postaci przykładowo mandatu? Z gory dziękuję za odpowiedz. 🙂

  • Bardzo przydatny wpis.
    Niestety jak to zwykle bywa przepisy sobie a życie sobie. A szanse na ukaranie właściciela psa za niestosowanie się do przepisów są bardzo niewielkie, czy to w parku, czy to w lesie. A jak człowiek zwróci uwagę, to zazwyczaj usłyszy żeby zajął czymś ważniejszym. Gorzej jak taki zawsze przecież łagodny piesek hapsnie kogoś za łydkę i sprawa trafia na policję czy sądu, to wtedy wielkie zdziwienie i bulwers, że takie straszne prawo dla psów i ich właścicieli. Zapominają chyba czym jest odpowiedzialność