Nieobyczajny wybryk, czyli Kodeks Wakacyjnych Wykroczeń cz.2

Słońce, upał, wolny czas i potrzeba odreagowania, ucieczki od codzienności. Sposoby wykorzystania urlopu bywają różne, jeden woli zaszyć się w górskiej dziczy i spędzać czas w ruchu i z plecakiem, drugi woli usiąść z piwkiem na jeziorem, nie brakuje tych co najchętniej zaszyli by się w domowym zaciszu, a są i tacy, którzy wolą luksusowe kurorty, drinki z palemką i imprezy do białego rana. Większość z nas na wakacjach czuje się rozluźniona, zmniejsza się samokontrola, a co poniektórym do głowy uderza wolność lub procenty i zachowania ich stają się coraz bardziej frywolne! Czy wakacje oznaczają, że człowiek może ot tak sobie, bezkarnie być odrobinę nieobyczajny?

Nieobyczajny wybryk

Chociaż ustawodawca nie ingeruje zbyt głęboko w naszą prywatną nieobyczajność, to przy pomocy prawa wykroczeń stoi on na straży obyczajności publicznej, zakazując nam pewnych nieobyczajnych zachowań pod groźbą kary, w niektórych przypadkach nawet kary aresztu.

Kodeks wykroczeń stanowi, iż zabronionym jest publiczne dopuszczenie się nieobyczajnego wybryku, i to pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny nawet do 1500 zł albo nagany. Konia z rzędem temu, kto po przeczytaniu tego przepisu będzie miał jasny, czysty i klarowny obraz tego, za jakie zachowania grozić mu będzie kara. Jedno jest pewne, abyśmy zostali ukarani, nasze zachowanie musi zostać dokonane publicznie, za nieobyczajność w domowym zaciszu nie powinna nam grozić odpowiedzialność z tego przepisu.

Czym jest natomiast owy „ nieobyczajny wybryk”? Słowo nieobyczajny, zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego PWN oznacza tyle, co niemoralny, nieprzyzwoity. Wybrykiem natomiast „ postępek odbiegający od przyjętych norm zachowania się” (również za SJP PWN). Postępkiem zaś jest „czyn przez kogoś dokonany, zwykle zły” ( SJP PWN). Wiecie już co możecie, a czego nie możecie robić na wakacjach? Niekoniecznie?
Nie wydaje mi się, żeby celowym było tutaj dokonywanie dokładnej analizy językowej ( polonistką zresztą nie jestem) czy doktrynalnej. Zobaczmy zatem na to co najciekawsze, czyli na to wygląda w praktyce! Przejawami nieobyczajnych wybryków z jakimi możemy są spotkać są najczęściej zachowania raczej przyziemne, takie jak chociażby publiczne załatwianie potrzeb fizjologicznych. Zjawisko nader częste, zwłaszcza w okolicach miejsc w których spożywany jest alkohol. Co do alkoholu, warto pamiętać o tym, że jeżeli zmęczeni udaną imprezą i pod wpływem procentów zaśniemy sobie spokojnie na ławeczce lub trawniku, to nasze zachowanie również może zostać uznane za nieobyczajny wybryk.20160213_122810~2~3~2
Lato niewątpliwie sprzyja zwiększonej chęci dla zrzucania z siebie ubrań. Pamiętać należy, że wszelkie przejawy ekshibicjonizmu mogą zostać uznane za dopuszczenie się nieobyczajnego wybryku,  jednak jako że żyjemy w XXI wieku, to i podejście sądów do odsłaniania ciała jest z pewnością luźniejsze niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Przygotowując ten wpis natknęłam się na dwa ciekawe orzeczenia dotyczące nieobyczajnego wybryku związanego z nagością. Pierwsze z nich dotyczyło mężczyzny, którego sąd uznał za winnego dopuszczenia się nieobyczajnego wybryku, który w telegraficznym skrócie polegał na tym, że gość wyszedł z mieszkania, na klatkę schodową, ubrany jedynie w podkoszulek i „laczki” ( laczki są bezpośrednim cytatem z orzeczenia), a przez to naraził inną osobę na oglądanie jego intymnych części ciała. Nie pomogła argumentacja obrońcy, że miłośnik laczków, mógł jedynie odczuć potrzebę przewietrzenia mieszkania bądź zaczerpnięcia świeżego powietrza i nie zdawał sobie sprawy, że jest obserwowany, a zatem, że jego zachowania nie można zakwalifikować jako wybryk, gdyż działanie jego nie było umyślne. Obwiniony został skazany na 300zł grzywny (Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, IV Wydział Karny Odwoławczy, Wyrok z 22.10.2013r., sygnatura IV Ka 854/13). Jak widać wietrzenie mieszkania, połączone z wietrzeniem pewnych, określonych części ciała, może okazać się kosztowne.


Pamiętajmy jednak o tym, że wiele zależy od okoliczności. W 2008r., stosunkowo głośna była sprawa dwóch dziewczyn, które latem, na terenie kąpieliska opalały się bez góry od stroju kąpielowego, ukazując nagi biust. Sąd I instancji uznając obwinione za winne nieobyczajnego wybryku skazał je na karę nagany. Jak widać kara nie była zbyt dotkliwa, pomimo tego w sprawie złożono apelację. Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał, że zachowanie dziewczyn nie było nieobyczajnym wybrykiem. Polecam Wam serdecznie lekturę całości uzasadnienia orzeczenia ( SO Szczecin, Wyrok z dnia 3 lutego 2009r., sygnatura akt: IV Waz 260/08). Sąd odwoławczy wskazał przede wszystkim, że dziewczyny znajdowały się na kąpielisku, a zatem w miejscu przeznaczonym do opalania, że ich zachowanie nie wywołało negatywnej reakcji otoczenia, z akt sprawy nie wynikało, aby inni plażowicze byli zaskoczeni zachowaniem obwinionych, aby ktokolwiek zwracał im uwagę. Uznano również, że zachowanie dziewczyn dostosowane było do miejsca w którym one przebywały (kąpielisko), że odsłonięte piersi to element ludzkiego ciała nie rodzi negatywnych uczuć. Sąd powołał się również na to, że piękno tej części ciała doceniają również artyści, wskazał również, że:
„ dziwnie wyglądałyby syrenki warszawskie, kopenhaskie, czy też warszawska Nike, gdyby ich nagie piersi były osłonięte, gdyby ich zasłonięcia nakazano” (z uzasadnienia wyroku SO w Szczecinie z dnia 3 lutego 2009r., sygnatura akt: IV Waz 260/08). Nie polecam jednak sprawdzania granic akceptacji społecznej dla nagości, mam głębokie przekonanie graniczące z pewnością, że pojawienie się na warszawskiej starówce, przy warszawskiej syrence z odsłoniętym biustem mogłoby zakończyć się surową reakcją ze strony wymiaru sprawiedliwości. Life is brutal, syrenkom wolno więcej!

 Nieprzyzwoite napisy

Zagrozić obyczajności publicznej możecie nie tylko uczynkiem, ale i słowem. A konkretnie użyciem słowa uznanego za nieprzyzwoite w sferze publicznej. Zabronione jest to na mocy art. 141 Kodeksu Wykroczeń, który zakazuje również umieszczania w miejscu publicznym nieprzyzwoitych ogłoszeń, napisów lub rysunków. Co to znaczy nieprzyzwoity? Słownik Języka Polskiego PWN podaje, że nieprzyzwoity, to „łamiący swoim zachowaniem panujące normy obyczajowe”, czy też „niezgodny z panującymi normami obyczajowymi”. Przyzwoitość bądź nieprzyzwoitość danego rysunku, napisu czy słowa sąd będzie oceniał biorąc pod uwagę okoliczności danej sprawy, kontekst i znaczenie wypowiedzianych słów, miejsce umieszczenia ogłoszenia etc.
Pamiętajcie również, że umieszczenie rysunku czy napisu nie jest tożsame z jego wykonaniem. Jeżeli nakleicie w miejscu publicznym naklejkę z nieprzyzwoitym obrazkiem, chociażby rysunek na niej nie był wykonany przez Was, to również możecie się narazić na karę ograniczenia wolności, grzywny do 1500zł albo nagany.

 Proponowanie czynu nierządnego

Ostatnie z wykroczeń znajdujących się w rozdziale dotyczącym wykroczeń przeciwko obyczajności publicznej, zostało opisane w art. 142, który stanowi, że : kto natarczywie, narzucając się lub w inny naruszający porządek publiczny sposób, proponuje innej osobie dokonanie z nią czynu nierządnego, mając na celu uzyskanie korzyści materialnej, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Wykroczenie to, chociaż w teorii może być popełnione przez każdego , to w praktyce jest popełniane przez pewną specyficzną grupę osób, trudniących się wykonywaniem „nierządnych” usług nie dla samej przyjemności, ale w zamian pieniądze (lub inne korzyści o charakterze majątkowym). Istotnym jest, że nie jest karalne samo nakłanianie do czynu nierządnego, ale nakłanianie to (czy też proponowanie) musi odbywać się celem uzyskania korzyści majątkowej. Z drugiej strony samo nakłanianie do skorzystania z tego typu usługi nie jest objęte tym przepisem, jeżeli nie jest dokonane w sposób natarczywy, narzucający się albo naruszający porządek publiczny.

Nie ulega wątpliwości, że wykroczenia są dziedziną prawa opisującą i zabraniającą pod groźbą kary dokonywania czynów, których doniosłość i społeczna szkodliwość nie są oszołamiająco wysokie. Nikt zapewne nie pokusi się o napisanie kryminału, w którym motywem przewodnim będzie poszukiwanie sprawcy wykroczenia. Jednakże dziedzina ta jest o tyle ciekawa, że jak już pisałam w poprzednim wpisie o tej tematyce, niemal każdy z nas stał się, albo dopiero się stanie sprawcą jakiego wykroczenia. Zainteresował Was ten temat? Czy są jakieś rodzaje wykroczeń o których chcielibyście jeszcze poczytać? Może wykroczenia drogowe? Albo te przeciwko mieniu? A może szkodnictwo leśne, polne i ogrodowe ( tak, tak, jest taki rozdział w Kodeksie Wykroczeń).

20160423_113206

  • Z takimi radami nie ma opcji by popaść w bezprawie w wakacje 😛

    • Życzę zatem udanych, bezproblemowych i bezmandatowych wakacji 🙂

  • Chętnie poczytam o jakiś wykroczeniach związanych z mieszkaniem/domem. Życie z sąsiadami może być uciążliwe… cisza nocna itd… Jest coś? Ale wykroczenia drogowe też mnie pewnie mogą zaskoczyć…

    • Ooo takie „sąsiedzkie” wykroczenia, a być może nawet i przestępstwa to może być bardzo ciekawy temat, postaram się przygotować na ten temat wpis. Cisza nocna nie jest zdefiniowana przez Kodeks Wykroczeń, aczkolwiek zakłócających spoczynek nocny „krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem” można pociągnąć do odpowiedzialności z art. 51 KW. Pozdrawiam

  • Dziękuję za kolejną dawkę prawa podanego w przyswajalny sposób 😉
    Tym razem temat nieobyczajnych wybryków wzbudził gorącą dyskusję w gronie moich znajomych… Pojawiło się sporo pytań, m.in. czy np. pójście do nadmorskiej (która nie znajduje się bezpośrednio na plaży) kawiarni/restauracji w stroju kąpielowym może być uznane za nieobyczajny wybryk? Albo zdjęcie koszulki przez mężczyznę w środku miasta? Lub pluskanie się w miejskiej fontannie?

    • Cieszę się, że temat wzbudził zainteresowanie i dyskusję  Co do nieobyczajności, myślę, że bardzo wiele zależy od sytuacji. Gdyby ktoś pojawił się w stroju kąpielowym w knajpce w nadmorskiej miejscowości, gdzie większość klientów ubrana jest podobnie, panuje luźna atmosfera i gdzie generalnie w całej miejscowości można spotkać osoby w strojach plażowych, to nie zostałoby to pewnie uznane za nieobyczajny wybryk. Warto jednak pamiętać, że coraz więcej turystycznych miasteczek walczy z przenoszeniem mody plażowej poza plażę, i wtedy sytuacja może być odmienna. Co do kąpieli w fontannie, warto pamiętać, że kąpiel w miejscu zabronionym to całkiem osobne wykroczenie.

  • No tak te laczki i koszulka…facet zapomniał, jestem pewna, że to przez przeoczenie. Co do opalania się toples to przesada, mężczyźni mogą bez koszulki paradować po ulicy, a kobiety nie? czasami taki pan ma większy biust niż pani i co wtedy?

    • Sąd wykazał się tutaj również wyrozumiałością 🙂 Chociaż to orzeczenie było dla niektórych zaskoczeniem. Pozdrawiam

      • nie dziwię się, że było zaskoczeniem 🙂

  • Też kiedyś spotkałam takiego miłośnika laczek wietrzącego to i owo – pozostaje to w pamięci do końca życia – śmiem zaryzykować tezę… 🙂

    • Nie zazdroszczę. Na szczęście tego typu amatorów laczków i… wietrzenia znam póki co tylko z kart orzeczeń sądowych 🙂 Pozdrawiam

  • Zupełnie mnie zaskoczylas – w zyciu bym nie pomyslala ze naprawde mamy rpzepisy dotyczace „nieobyczajnych wybryków”. Myslalam ze tekst bedzie o Twoich wakacyjnych grzeszkach 😉 Cudnie,