Ewa Boszkowska Lawyerka.pl

Lawendowe Tu i Teraz- czerwiec 2018

Jest wczesny, niedzielny poranek. Miasto powoli budzi się do życia. Ostatnio zdecydowanie bliżej mi do sowy niż do skowronka, ale nadal uwielbiam tę porę względnej ciszy. Jest spokojnie. Niespiesznie. Nikt nie biegnie zdyszany na autobus. Większość mieszkań nie daje oznak życia. W niedzielę miasto budzi się znacznie później.

Wprawdzie siedzę w moim krakowskim mieszkaniu, ale głową jestem jeszcze zupełnie w dniu wczorajszym. W ciepłym, rodzinnym popołudniu, na polach lawendy, w miejscu, do którego zajechaliśmy dość spontanicznie, które jest 15 minut drogi od mojej rodzinnej miejscowości. Dlatego lojalnie uprzedzam – dzisiejsze Tu i Teraz będzie odrobinę wczorajsze i zupełnie lawendowe.Zwłaszcza, jeżeli chodzi o zdjęcia!

pole lawendy

Czuję się

Wyspana. Bardzo przyjemne uczucie, zwłaszcza po ostatnich kilku, kilkunastu dniach, kiedy z długim, zdrowym i spokojnym snem było mi nie po drodze. Jakość snu, odpowiedni odpoczynek robi niesamowitą różnicę w tym, jak funkcjonujemy na co dzień. Wypoczęta patrzę na świat inaczej, działam inaczej, myślę inaczej. Nie wspomnę już nawet o tym, że wyglądam inaczej 😀

Słucham

Dokładnie w tym momencie słucham tej „miejskiej” niedzielnej ciszy, przerywanej odgłosami ptaków. Bardzo przyjemne uczucie.

A tak ogólnie, ostatnio słucham dużo podcastów. Świetnie sprawdzają się u mnie podczas treningów na bieżni. Niezawodny jest zwłaszcza podcast Pani Swojego Czasu. Prowadząca go Ola Budzyńska ma tyle energii, że słuchając jej mam wrażenie, że ta energia przechodzi przez słuchawki. Szkoda, że podcast ma tylko kilkanaście odcinków, ale czekam na nowe!

Chciałabym

Przełamać moją niechęć do zwykłego, codziennego gotowania. „Niechęć” to może zbyt duże słowo, ale w natłoku codzienności, taka najzwyklejsza czynność jak przygotowanie posiłków schodzi na dalszy plan. Przez co moje odżywianie jest mniej regularne i na pewno mniej zdrowe niż bym chciała. Ale mam w tym obszarze mocne postanowienie poprawy. W końcu kiedy, jak nie latem, kiedy dostępność wszystkich wspaniałych, kolorowych produktów sprawia, że zdrowy posiłek można przygotować bez wysiłku, w kilkanaście minut?

Cieszę się

Z wczorajszego rodzinnego popołudnia spędzonego na polu lawendy. Z pięknego słońca. Z totalnego zresetowania głowy. Z uśmiechów. Z tych kolorów i zapachów. Jeżeli mieszkacie w Krakowie, albo w okolicach, to serdecznie polecam Wam odwiedzenie Ogrodu Pełnego Lawendy. Najlepiej w ciągu tygodnia – my w sobotę, trafiliśmy na całkiem spore zagęszczenie czynnika ludzkiego między lawendowymi krzewami 😉

Czytam

Biografię himalaisty Artura Hajzera. Byłam tej biografii bardzo ciekawa, ale nie spodziewałam się tego, że okaże się ona dla mnie aż tak wciągająca. Czytanie biografii uważam za zajęcie łączące przyjemne z pożytecznym. Bo to wspaniała rozrywka, która bawi i uczy. Pozwala nam podejrzeć ścieżki innych, poznać wycinek ludzkiej natury, motywacje i zachowania człowieka w różnych sytuacjach. Te ludzkie ścieżki gdzieś zostają potem w naszych głowach, mogą stanowić inspirację, mogą też być cenną lekcją. O biografii Artura Hajzera nie będę się rozpisywać, zostało mi dosłownie kilka stron do przeczytania i wkrótce jej recenzja pojawi się na blogu! Już dzisiaj serdecznie Was na nią zapraszam!

Oglądam

Szczerze mówiąc nie oglądałam ostatnio niczego takiego, co szczególnie utkwiłoby mi w głowie. Nawet moje ulubione seriale utknęły w międzysezonowej przerwie. To jest dobry moment na to, żebym poprosiła Was o polecenia – jakie ciekawe filmy, seriale, dokumenty, wywiady oglądaliście ostatnio? Co możecie polecić?

A przy okazji, nie mogę się doczekać, bo już na dniach pojawi się trzeci sezon jednego z moich ulubionych seriali „Queen of the south”. Wspominałam już kiedyś o tym serialu na blogu i w jednym filmiku na youtube. Serdecznie Wam go polecam.

Pracuję nad

Pracuję nad stworzeniem swojego newslettera. Bardzo cieszę się z tego, jak ten blog rozwinął się w ciągu ostatnich dwóch lat i ciągle nabieram ochoty na  więcej. Chciałabym, żeby mój newsletter stał się nową, fajną formą kontaktu pomiędzy nami.

Jeżeli chcesz raz na czas ( początkowo plan jest taki, że raz w miesiącu) dostać ode mnie maila z informacjami o tym, co u mnie, z niepublikowanymi na blogu zdjęciami, z ciekawostkami prawnymi, z dawką motywacji ode mnie i z kulisami mojej pracy – to serdecznie Cię zapraszam! Zostaw swojego maila w formularzu poniżej. Lawyerkowy newsletter ma być z założenia przedłużeniem bloga- czyli miszmaszem tego wszystkiego, co możecie znaleźć tutaj. Plan jest taki, że pierwszy mail poleci już w lipcu!

Jestem wdzięczna

Jestem wdzięczna za całą masę rzeczy, przeżyć, wspomnień. Za to, że jest jak jest. Za ten spokojny niedzielny poranek. Za to, że jestem zdrowa, że nic mi nie doskwiera.  Ostatnio pisałam o tym, że zwracam szczególną uwagę na to, co z pozoru banalne, a o czym często zapomina się w codziennej zawierusze. A te banalne drobiazgi robią potem niesamowitą różnicę.

Czekam

Czekam na wyjazd do Łodzi na See Bloggers! I szczerze mówiąc, nie mogę się już doczekać! Bardzo lubię blogerskie spotkania i konferencje, bo dają mi one dużo pozytywnej energii. Zawsze wracam z nich taka naładowana i naelektryzowana, że czasem dziwię się, że włosy nie stają mi dęba. Zeszłoroczna edycja See Bloggers bardzo mi się podobała i mam nadzieję, że w tym roku będzie równie ciekawie. A zapowiada się petarda!

Z kim będę miała okazję się zobaczyć i przybić piątkę?

A co u Was dzieję się tu i teraz?

Z pewnością spotkaliście się już z serią postów Tu i Teraz. Zapoczątkowała ją Kasia z bloga Worqshop.pl. Kasia zachęciła również innych do zatrzymania się na chwilę w codziennej krzątaninie i zabieganiu. Tu i teraz, to takie przemyślenia z codzienności, z danego momentu w życiu. Bardzo lubię czytać te wpisy u moich ulubionych blogerek, więc pomyślałam, że może i ja spróbuję.

Mam na imię Ewa i jestem prawnikiem. Chcę pokazać Ci, że prawo potrafi być ciekawe, może być pasją, jest blisko każdego z nas. Chcę podzielić się z Tobą dawką motywacji i małych codziennych przyjemności.

Głęboko wierzę, że każdy z nas ma duży wpływ na swoją codzienność, a kluczem do przyjemnego życia, jest odpowiednie nastawienie.

Jeżeli spodoba Ci się treść, którą tworzę, proszę, daj mi o tym znać, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli udostępnisz mój wpis w swoich mediach społecznościowych – będę super szczęśliwa!

Zapraszam Cię do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie, a jeżeli chcesz być na bieżąco koniecznie, zapisz się do mojego newslettera!

Podobne wpisy

10 Replies to “Lawendowe Tu i Teraz- czerwiec 2018”

    1. Dziękuję! Miejsce bardzo ciekawe! Ja się miałam wybrać już w zeszłym roku, ale tak się zbierałam, że sezon na lawendę się skończył 😀 Cieszę się, że w tym roku nadrobiłam zaległości 🙂

  1. Piękne te pola lawendy. 🙂 Dobrze, że przypomniałaś mi o podcastach. Już od dawna zbieram się, żeby zacząć ich słuchać i ciągle mi to z głowy wypada.
    A newslettera z przyjemnością będę chciała od Ciebie otrzymywać.:)

    1. Bardzo mi miło! A podcasty to rzeczywiście świetna opcja!Można ich słuchać przy okazji wykonywania miliona różnych czynności 🙂

  2. O popatrz, nie wiedziałam, że tuż obok Krakowa jest takie piękne miejsce! Chyba będę musiała się tam wybrać w jakiś wolny weekend 🙂
    Problem gotowania i zdrowych posiłków coraz częściej chodzi mi po głowie. Niestety w codziennej zawierusze wybieram łatwe i gotowe produkty. Wiem, że będzie smacznie i się najem, więc nie potrzebuję niczego więcej. A uwierz, z takim podejściem zmiana codziennych nawyków jest trudniejsza x2 !

    1. Jeżeli chodzi o jedzenie, to mam bardzo podobnie! Dobrze, że teraz, latem, łatwe i (prawie) gotowe produkty w zdrowym wydaniu są na wyciągnięcie ręki. Dlatego tak sobie myślę, że to dobry czas na zmiany 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *