Jak się zachować w sądzie jako świadek

Jak zachować się w sądzie? Dla wielu osób otrzymanie wezwania do stawiennictwa w sądzie w charakterze świadka jest doświadczeniem niecodziennym, a samo zeznawanie na rozprawie jest bardzo stresujące, nawet jeżeli sprawa nie dotyczy ani nas bezpośrednio, ani żadnej bliskiej nam osoby. Jeżeli dodatkowo nie wiemy jak się zachować w sądzie, może to nam przysporzyć dodatkowego, a zupełnie niepotrzebnego stresu. Poniżej kilka praktycznych porad, jak zachować się, jeżeli otrzymaliśmy wezwanie do stawiennictwa na rozprawie w charakterze świadka.

Zawsze odbieraj wezwania i stawiaj się na podany termin.

Zanim przejdziemy do tego jak się zachować w sądzie, najpierw kilka słów o wezwaniu, jakie otrzymamy. Niektórzy ludzie widząc w skrzynce awizo z sądu stwierdzają, że to jakaś pomyłka, że ich to nie dotyczy, więc nie będą odbierać sądowej korespondencji. Są tacy, którzy dochodzą do wniosku, że nie mają ochoty łazić po sądach, więc jak nie odbiorą wezwania to ich ta wątpliwa przyjemność ominie. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze, przesyłka dwukrotnie awizowana uznawana jest za prawidłowo doręczoną. Po drugie, jeżeli sąd będzie chciał nas przesłuchać, to wyśle do nas policjantów, którzy będą mieli za zadanie osobiście doręczyć nam wezwanie. Jeżeli wezwani na rozprawę nie stawimy się w sądzie, to sąd może skazać nas na karę grzywny, a nawet zarządzić zatrzybooksmanie i przymusowe doprowadzenie. Wyprowadzenie z domu w asyście policji, na oczach sąsiadów na pewno nie należy do przyjemnych doświadczeń. Ponadto, w przypadku uporczywego uchylania się od złożenia zeznań, sąd może zastosować areszt, nawet do 30 dni.

Jeżeli otrzymasz wezwanie pamiętaj, żeby je dokładnie przeczytać. Zarówno samą treść wezwania, jak i treść znajdującego się pod nim pouczenia, w którym znajdują się informację dotyczące Twoich uprawnień i obowiązków związanych z wezwaniem na rozprawę, przede wszystkim o obowiązku stawiennictwa w sądzie, możliwości usprawiedliwienia nieobecności, konsekwencjach niestawiennictwa czy możliwości uzyskania zwrotów kosztów jakie ponieśliśmy w związku ze stawieniem się w sądzie.

Co będzie mi potrzebne w sądzie? Czego nie zabierać?

Wybierając się do sądu weź ze sobą dokument potwierdzający Twoją tożsamość, sąd prawdopodobnie będzie chciał ją zweryfikować. Dokumentem tym może być przede wszystkim dowód osobisty. Zabierz ze sobą również otrzymane wezwanie. Zapisana jest na nim zawsze dokładna data i godzina na którą masz się stawić, a przede wszystkim adres sądu i numer sali. Bardzo często zdarza się, że zapominamy, w której sali ma odbyć się rozprawa na której mamy być przesłuchani, wtedy wystarczy zerknąć na wezwanie. Wezwanie może też okazać się przydatne, jeżeli będziemy domagać się zwrotu kosztów procesu albo zaświadczenia do pracy. Często sędzia prosi nas, abyśmy z wezwaniem podeszli do sekretariatu danego sądu, żeby załatwić wszystkie formalności.

Pamiętajcie też, żeby nie zabierać ze sobą żadnych potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów. Wybierając się do sądu musimy spodziewać się kontroli na tzw. bramkach. Chociaż szczegółowa kontrola nie jest dokonywana w każdym sądzie, ale nie minę się z prawdą jeżeli powiem, że w większości. Sprawujący ochronę w sądzie mogą nie wpuścić nas z podejrzanymi przedmiotami. Odpadają oczywiście noże czy broń palna, ale kwestionowane mogą być też inne przedmioty jak chociażby noszony często w celach samoobrony, zwłaszcza w kobiecych torebkach gaz łzawiący, scyzoryk , który może się znaleźć w kosmetyczce przy obcinaczkach do paznokci, czy np. metalowy pilniczek. Chociaż znajoma opowiadała mi, że miała również problem, żeby przejść przez bramki z pilniczkiem szklanym. Jeżeli coś nie jest nam tego dnia niezbędne, a może wzbudzić wątpliwości, lepiej zostawmy to w domu. Z uwagi na to, że na bramkach tworzą się czasami kolejki, warto być w sądzie trochę wcześniej niż na wyznaczoną w wezwaniu godzinę.

Jak się ubrać do sądu?

Nikt nie wymaga od nas jakiegoś nietypowego czy wyszukanego stroju, ale warto zwrócić uwagę na powagę wysokiego sądu i ubrać się przyzwoicie. To nie musi być koniecznie jakieś bardzo eleganckie ubranie, ale dobrze żebyś wyglądał/ wyglądała schludnie. O tym, że nie wypada pojawiać się w sądzie w wyzywającej sukience ledwie zakrywającej pupę, dekolcie do pępka, szortach czy strojach plażowych nie muszę chyba wspominać. Z czysto praktycznego punktu widzenia warto pamiętać jeszcze o jednym. Na sali rozpraw sąd ubrany jest w togę, podobnie prokurator oraz pełnomocnik czy obrońca (adwokat, radca prawny- aplikanci nie noszą togi). Z tego względu wiele sal sądowych jest klimatyzowanych, a temperatura na sali ustawiona jest właśnie pod strój składu orzekającego. Warto, nawet w upalne dni wziąć ze sobą do sądu coś cieplejszego do narzucenia, żakiet lub sweterek. W zależności od rodzaju sprawy zeznawanie w sądzie może potrwać od dosłownie kilku minut do nawet kilku godzin, a przebywanie w klimatyzowanym pomieszczeniu w cienkiej, letniej bluzeczce czy sukience możemy przypłacić późniejszym przeziębieniem.

Jak się zachować w sądzie? Czego oczekiwać na sali rozpraw?

Jak już dostaniemy pod salę rozpraw, poczekajmy na wywołanie rozprawy. Czasami świadkowie zastanawiają się czy mają pukać, wchodzić od razu, czy czekać. Świadkowie mogą być wywoływani indywidualnie, po nazwisku, ale może być też tak, że przy wywołaniu całej sprawy, na początku zostaną poławkaproszeni o wejście do sali wszyscy świadkowie, w celu sprawdzenia obecności oraz odebrania od nich danych, a dopiero potem zostaną wyproszeni, i wzywani po kolei do składania zeznań. Świadkowie, którzy jeszcze nie złożyli zeznań nie mogą być oczywiście obecni podczas składania zeznań przez innych świadków.

Zeznania świadkowie składają stojąc przy tak zwanej barierce. Jednak z uwagi na podeszły wiek, bądź stan zdrowia sąd może zezwolić na złożenie zeznań w pozycji siedzącej. Sąd zapyta świadka o kilka podstawowych danych, jak wiek ( z doświadczenia wiem, że nie wiedzieć czemu to pytanie sprawia najwięcej problemu 🙂 ), miejsce zamieszkania czy zawód, a także o to czy jesteśmy spokrewnieni bądź spowinowaceni z którąś ze stron postępowania. Sąd udzieli nam również odpowiednich pouczeń. Zwracając się do orzekających używajmy zwrotu „proszę sądu”, ewentualnie „wysoki sądzie”, nawet jeżeli za ławą sędziowską zasiada tylko jedna osoba, nie mówmy do niej proszę pani/pana, czy pani/panie sędzio. Pamiętajmy też o tym, że kiedy mówimy do sądu, bądź kiedy sąd mówi do nas powinniśmy wstać. Jeżeli odpowiadamy na pytania zadawane nam przez strony bądź ich pełnomocników lub obrońców, to również zwracamy się do sądu, a nie do osoby, która zadała pytanie. Jeżeli nie będziemy przestrzegać powyższych zasad, i odruchowo odezwiemy się do sądu proszę pani, to też nic wielkiego się nie stanie, ale sąd prawdopodobnie zwróci nam uwagę.

Usłyszałam kiedyś bardzo ciekawe zdanie, odnoszące się niejako do tego jak się zachować w sądzie, a mówiące o tym, że sąd to nie teleturniej i nie musimy znać odpowiedzi na każde pytanie. Jeżeli czegoś nie pamiętasz, albo nie jesteś pewien po prostu powiedz o tym sądowi. Czasem przesłuchania odbywają się w sporej odległości czasowej od zdarzenia, to normalne, że pewne szczegóły mogą nam umknąć. Pamiętaj, że za sędziowskim stołem również siedzą ludzie.

Jak możecie przeczytać na  stronie o mnie, z wykształcenia jestem prawnikiem, sądy są zatem moją codziennością. A jak to jest u Was? Byliście kiedyś wzywani do sądu w charakterze świadka? Stresowaliście się tym jak się zachować w sądzie czy może wręcz przeciwnie? Jak zapamiętaliście to doświadczenie?  Pamiętajcie, jeżeli dopadną was jakiekolwiek wątpliwości związane z tym jak się zachować w sądzie, zdajcie się na swoją intuicję, z pewnością Wam pomoże.

Zobacz też :

Jak zeznawać w sądzie? 5 prostych zasad

Czy konkubent może odmówić składania zeznań?

Wezwanie do sądu a praca

Prawo do odmowy odpowiedzi na pytanie

  • Ja właśnie w poniedziałek jadę na sprawę i będę świadkiem. Nigdy nie byłam w sądzie i chyba mimowolnie się tym stresuję, ale Twój wpis trochę mnie uspokoił.

    • Cieszę się, że chociaż trochę pomogłam. Zeznawanie w sądzie jest bardzo często stresujące dla osób, które nie mają z wymiarem sprawiedliwości zbyt wiele do czynienia na co dzień (czyli dla większości :)), ale nie ma się czym przejmować. Pozdrawiam

  • Dominika Żmuda

    A czy informować pracodawcę, że nie będzie nas z tego powodu w pracy w dniu rozprawy?Czyli zawsze administracja wypisuje zwolnienie na ten dzień?

    • Tak, pracodawca powinien zostać poinformowany o tym, że w czasie pracy musimy stawić się w sądzie. Wtedy ma on obowiązek udzielić zwolnienia na czas niezbędny do złożenia zeznań. W sądzie uzyskamy potwierdzenie tego, że stawiliśmy się na wezwanie. To nie zawsze musi być zaświadczenie, wystarczająca jest adnotacja na samym wezwaniu. Co istotne, zwolnienie z pracy przysługuje nam nie na cały dzień, ale „na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie”. Jeżeli mamy wezwanie na rano, sąd jest w naszym miejscu zamieszkania i zeznania nie trwają długo, to powinniśmy potem stawić się w pracy.

  • Bartek

    Witaj Ewo
    Bardzo chciałbym dostać od Ciebie poradę jak moge umówić sie z Toba na kawe ?
    Pozdrawiam Bartek

  • Chciałam napisać, że ja to nawet nigdy w sądzie nie byłam, ale raz byłam – w wydziale ksiąg wieczystych 😉

  • Aga

    Czy możliwe jest, aby dostać wezwanie do sądu w sprawie składania zeznań jako świadek, a ostatecznie, po przybyciu nie zostać przesłuchanym?

    • Tak, jest to możliwe. W zależności od rodzaju postępowania, mogą zaistnieć różne sytuacje. Strona może na przykład wycofać wniosek o przesłuchanie danego świadka. Może zdarzyć się tak, że rozprawa zostanie odwołana z uwagi na rozmaite okoliczności. Czasem też zdarza się tak, że z uwagi na jakieś opóźnienia sąd nie zdąży przesłuchać świadka w danym terminie.

Scroll to top