Jak holować samochód zgodnie z prawem?

Znacie ten problem, kiedy na trasie autko odmawia Wam posłuszeństwa? Ostatnio, prawdopodobnie przez naszą piękną, polską zimę ( która w styczniu potrafi zaskoczyć i nas, i drogowców) coraz częściej słyszę od znajomych o tym, jak ich samochód ni z tego ni z owego podjął decyzję, że rzuca palenie. Ot tak po prostu zgasł i więcej nie zapalił. Sama miałam okazję być ostatnio świadkiem podobnej sytuacji. Kiedy inni zastanawiali się jaką linkę podpiąć i którą trasę wybrać, mi od razu kotłowało się w głowie : ale jak? Jakich świateł powinien używać pojazd holowany? Czy powinien być oznaczony trójkątem? Ile metrów powinna mieć linka? Tak sobie pomyślałam, że może nie zaszkodzi, na przyszłość, mieć pod ręką kilku informacji o tym jak holować samochód, żeby było to zgodne z prawem.

Czy mogę w ogóle holować samochód?

Co do zasady można holować samochód, ale trzeba mieć na uwadze kilka istotnych informacji. Regulacje dotyczącą holowania znajdziecie w ustawie prawo o ruchu drogowym ( potocznie nazywanej kodeksem drogowym). Powiem wam szczerze, że każdy kierowca powinien zaopatrzyć się w kieszonkowe wydanie prawa o ruchu drogowym, albo w wydrukować sobie tą ustawę. Jej tekst znajdziecie tutaj. Podpytywałam ostatnio kilku znajomych kierowców i większość z nich nie widziała jej na oczy, w najlepszym wypadku widziała ją ostatnio przed egzaminem na prawko. Jak jest z wami?

Jak holować samochód-podstawowe zasady

Prędkość – pojazd, który holuje musi ograniczyć prędkość. Do 30 km/h na terenie zabudowanym oraz do 60km/h poza tym obszarem. W zależności od tego jak mocne autko mamy u niektórych to ograniczenie może przyjść „naturalnie” inni powinni się natomiast pilnować.

Światła – pojazd holujący włącza światła mijania (nawet w okresie dostatecznej widoczności), pojazd holowany w okresie niedostatecznej widoczności włącza światła pozycyjne

Oznaczenie – pojazd holowany, jest oznaczony z tyłu po lewej stronie ostrzegawczym trójkątem odblaskowym, zamiast oznaczenia trójkątem odblaskowym pojazd holowany może wysyłać żółte sygnały błyskowe w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu;

Odległość – odległość między pojazdami ma wynosić nie więcej niż 3 m, przy połączeniu sztywnym. Jeżeli holujemy się na połączeniu giętkim (linka) odległość ma wynosić od 4 m do 6 m

Nadto połączenie powinno być oznakowane na przemian pasami białymi i czerwonymi albo zaopatrzone w chorągiewkę barwy żółtej lub czerwonej (wiedzieliście?) Co ciekawe nie stosuje się tego w przypadku holowania pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Sprawne hamulce – przepisy wymagają, żeby w pojeździe holowanym sprawny był przynajmniej jeden układ hamulców ( w przypadku sztywnego holu). W przypadku holowania na lince, muszą być sprawne dwa układy.

Bezpieczeństwo przede wszystkim! Zatem nawet w ustawie znajduje się zapis o tym, że pojazd holowany jest połączony z pojazdem holującym w sposób wykluczający odczepienie się w czasie jazdy (nieco inne zasady dotyczą holowania motocykla, który z kolei powinien być połączony w sposób umożliwiający łatwe odczepienie. )

jak holować samochódKierowca

Jak holować samochód to tylko z dobrym kierowcą. Serio. Miałam okazję się ostatnio przekonać o tym, że nie jest to taka prosta sprawa i zgranie obu kierowców jest naprawdę ważne, żeby holowało się bezpiecznie, komfortowo i w miarę bez szarpnięć. Przepisy nie mówią jednak nic o umiejętnościach i doświadczeniu, wymagają, jednak, żeby w pojeździe holowanym był kierowca mający uprawnienie do kierowania tym pojazdem ( chyba, że holujemy w sposób wykluczający potrzebę kierowania pojazdem).

Kierujący pojazdem holowanym musi być również trzeźwy. Dla niektórych może jest to oczywiste, ale jak się okazuje nie dla wszystkich. Sprawa okazała się na tyle problematyczna, że wypowiadał się w tej sprawie nawet Sąd Najwyższy, który jednoznacznie stwierdził, że podmiotem przestępstwa określonego w art. 178a § 1 k.k. ( prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości) jest także osoba prowadząca holowany pojazd mechaniczny. (wyrok z dnia 18 marca 2003 r. III KKN 390/01)

Zakazy

Na koniec do zapamiętania to, czego nie wolno. A nie wolno holować pojazdu który ma niesprawny układ kierowniczy lub niesprawne hamulce (chyba że sposób holowania wyklucza potrzebę ich użycia). Jeżeli w pojeździe holowanym działanie układu hamulcowego jest uzależnione od pracy silnika, a silnik jest unieruchomiony to zabronione jest holowanie przy pomocy połączenia giętkiego (linki). Pamiętajmy, że holować można tylko jeden pojazd. Zimowy kulig w tej sytuacji nie przejdzie. Zakaz ten nie dotyczy tzw. pojazdu członowego, czyli zespołu pojazdów składającego się z pojazdu silnikowego z naczepą. Pamiętajmy też, że pojazd z przyczepą lub naczepą nie może być pojazdem holującym.

Zakazane jest oczywiście holowanie na autostradzie, z wyjątkiem holowania przez pojazdy przeznaczone do holowania, ale tylko do najbliższego wyjazdu lub miejsca obsługi podróżnych.

Życzę Wam bezawaryjnych samochodów, oby ten wpis był dla Was tylko ciekawostką, której nie musicie stosować w praktyce. Mieliście kiedyś jakieś przygody z awaryjnymi pojazdami?  Zainteresowanych tematyką przepisów okołomotoryzacyjnych zapraszam do zapoznania się również z wpisem o tym, kto może nie zapinać pasów w samochodzie.jak holować samochód

  • „Zimowy kulig w tej sytuacji nie przejdzie” – hahahhaaa, rozwaliłaś system tym stwierdzeniem 🙂 Chciałabym kiedyś zobaczyć taką sytuację – holowanie kilku pojazdów naraz 🙂
    O większości przepisów wiedziałam, ostatnio nawet miałam okazję uczestniczyć w akcji holowania 😉

    • Taki holowniczy kulig to mógłby być ciekawy widok! Mam nadzieję, że akcja holowania zakończyła się sukcesem!

  • Na sankach byłam holowana i brakowało na tych 3, na końcu trójkąta. (śmiech) Osobiście w holowaniu nie uczestniczyłam, byłam w tym czasie na egzaminie. Brat mnie tak zawoził, że samochód trzeba było ściągać. Spóźniona, ale dojechałam i zdałam.

  • Z holowanie to częściej mamy wiedzę praktyczną niż taką ściśle teoretyczno-prawną 😉 Ale kilka razy już się zdarzyło uczestniczyć w holowaniu i to nie jest tak proste jakby mogło się wydawać. A na teraz taka wiedza jak znalazł 😀 bo czasami jak piszesz (bardzo mnie to rozbawiło) samochody rzucają palenie 😀