Egzamin na aplikację adwokacką – jak się uczyć?

Mamy dopiero połowę czerwca, ale pewnie spora część absolwentów prawa myśli już o wrześniowych egzaminach na aplikację. Sama pamiętam jak przechodziłam to kilka lat temu i pomyślałam, że może przydadzą Wam się moje doświadczenia.  Ponieważ zdawałam egzamin na aplikację adwokacką, ten wpis jest poświęcony przede wszystkim temu tematowi, ale może okazać się przydatny również zdającym na aplikację radcowską, czy też ogólnie innym osobom, które mają przed sobą egzamin w formie testowej z ogromem materiału do wkucia.Continue reading

Jak pokonać strach przed lataniem ?

pokonać strach przed lataniem

Piszę świeżo po powrocie z tygodniowego pobytu na Gran Canarii. Powoli wracam do realiów lutowego Krakowa i nadrabiam wszelkie zaległości. Przy okazji pomyślałam o tym, jak fajnie jest przekraczać granice, nie tylko geograficzne, ale też własne. Boję się latać. Ten strach przez długi czas był dla mnie paraliżujący. Sprawiał, że odpuszczałam sobie podróże, które łączyły się z podniebnym środkiem transportu. Dzisiaj jest trochę lepiej. Chociaż za każdym razem lot to dla mnie, delikatnie mówiąc, najmniej przyjemna część wyprawy. Jak udało mi się pokonać strach przed lataniem na tyle, żeby nie był dla mnie dotkliwym ograniczeniem?Continue reading

Pozytywne nastawienie- moje podejście

Osobom nastawionym pozytywnie do życia żyje się łatwiej. Proste? Proste. I nie chodzi tu o magiczne siły przyciągania, o to że fortuna sama spada im z nieba tylko dlatego, że zaczynają dzień prawą nogą. Nie chodzi o to, żeby od świtu do nocy, chodzić uśmiechniętym, i głaskać po głowie wszystkich, którzy zachodzą nam za skórę. Chodzi o pozytywne nastawienie, jako zjawisko całkowicie niemagiczne, pielęgnowane w drobnych, codziennych sytuacjach. Chodzi o uważność i o zaprzątanie sobie głowy tylko tym, co naprawdę jest dla ciebie ważne w danej sytuacji i w danym momencie. Po co tracić życie na pierdoły?Continue reading

Jedno małe słowo na 2017 rok

Pamiętam jak mniej więcej rok temu przeczytałam na blogu designyourlife.pl o koncepcji one little word, polegającej na przybraniu sobie jednego słowa, które będzie nam towarzyszyć w nadchodzącym czasie (roku) i które będzie  wyznaczać kierunek, w którym zmierzać powinny nasze działania i aktywności. Od razu pomyślałam sobie, że takie jedno małe słowo to świetna sprawa, że też tak chcę! Pomyślałam i … zapomniałam.Continue reading

Motywujące przemówienia, w sam raz na nowy rok i nie tylko

Jesteś jeszcze w szale przedświątecznych przygotowań, czy powoli już szykujesz się do podsumowań i planowania nowego roku? U mnie w głowie powoli rysują się pomysły na to, co chciałabym w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy osiągnąć. Ponoć większość noworocznych planów przestaje być realizowana w przeciągu pierwszych kilku tygodni nowego roku, dlatego niektórzy wolą nie planować w ogóle. Niezależnie od Twojego podejścia podrzucam 4 motywujące przemówienia,  do których lubię wracać, kiedy szukam inspiracji. Ostatnio prawdziwe rekordy popularności bije post o tym jak się wyrwać z marazmu, więc wnioskuję, że o tej porze roku, chyba każdemu z nas spada nieco chęć do działania.Continue reading

Organizacja pracy w domu-moje podejście

organizacja pracy w domu

Dni kiedy pracuję w domu należą do moich ulubionych. Trudno mi to wytłumaczyć, ale nic nie działa tak dobrze na moją motywację i produktywność, jak moje własne domowe otoczenie, herbata i kawa z ulubionego kubka i mruczący kot na kolanach. Zapał przychodzi mi wtedy naturalnie, chociaż wiem, że właściwa organizacja pracy w domu może stanowić wyzwanie.Continue reading

Kreowanie wymarzonego życia, jak zacząć?


Tyle ostatnio się słyszy na temat brania życia we własne ręce, brania odpowiedzialności za jakość swojej codzienności, świadomego planowania, kształtowania odpowiednich nawyków i dążenia do celu. Kreowanie wymarzonego życia jest tematem niezwykle ciekawym. Łatwo jest się jednak pogubić w natłoku w różnorodnych informacji na ten temat. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu nie zastanawiałam się na tym, czego tak naprawdę chcę. Też masz czasem to poczucie? Życie płynie, zajmujesz się wieloma bez refleksji nad tym, czy tak naprawdę spełniasz swoje marzenia i wykorzystujesz swoje możliwości?Continue reading

3…2…1 Październik, czyli rok na finiszu

Nie wiem jak. Nie wiem  kiedy. Ze stycznia zrobił się październik. Nie mogę powiedzieć, że niewiele się działo, ale zdecydowanie czas ten upłynął zbyt szybko. Rok zbliża się ku końcowi i na pewno za te trzy miesiące i mnie dopadnie nastrój do podsumowań. Dlatego póki  jeszcze jest czas trzeba pocisnąć trochę na finiszu, żeby potem nie mieć poczucia, że kolejny rok minął bezowocnie. Plus działanie jest najlepszym sposobem na jesienną depresję.Continue reading

Planowanie września

O tym jak z grubsza minął mi sierpień, mogliście przeczytać we wpisie o tym jak radzić sobie z trudnościami. Nie było lekko i większość planów i postanowień wzięła w łeb. Wyniosłam jednak z tego miesiąca lekcje o wiele cenniejsze niż nauka hiszpańskiego. Po pierwsze, uświadomiłam sobie ile nieodkrytej siły we mnie jeszcze spokojnie siedzi. Po drugie, nauczyłam się, że na planowanie najlepiej wyjdzie, jeżeli zakreślimy sobie spory margines na niepowodzenia. Są takie wydarzenia, które przewracają dzienną rutynę i tryb pracy do góry nogami. Wtedy nie zawsze warto sztywno trzymać się punkcików z checklisty. Czasem trzeba pozwolić sobie na odpoczynek. Aczkolwiek  dobrze jest  mieć listę zadań, bo pozwala nam to iść we właściwym kierunku, kiedy nie mamy pomysłu co ze sobą zrobić.

Continue reading

Trudności – jak przetrwać, jak się podnieść

Uprzedzam lojalnie, że dzisiaj będzie trochę prywaty. Nie wiem czy czasem też tak macie, że powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami ( a w zmodyfikowanej wersji nawet stadnie) pasuje do Was jak ulał? Naokoło wszystko się wali i pali i macie wrażenie, że właściwie za cokolwiek się nie złapiecie to zmienia się w katastrofę? W dodatku, pomimo największych starań i najszczerszych chęci ciągle pojawia się poczucie, że i tak na coraz mniej rzeczy wokół mamy wpływ. Najlepiej byłoby zaszyć się głęboko w niedźwiedziej gawrze i przespać wszystkie trudności.

Spokojnie. Prawdopodobnie każdy tak ma raz na jakiś czas. Jakkolwiek pozytywnie nie bylibyśmy nastawieni. Jakkolwiek optymistycznie nie podchodzilibyśmy do świata. Jakkolwiek sumiennie nie wypełnialibyśmy codziennych obowiązków. Shit happens.Continue reading