Turbacz, czyli gdzie się wybrać w weekend za miasto

DSC_0047We wpisie o trudnościach, pisałam Wam, że kiedy przytłaczają mnie jakieś problemy, albo czuję, że chciałabym przewietrzyć głowę, lubię wyrwać się za miasto. W okolicach Krakowa jest cała masa ciekawych miejsc, w których można odpocząć od miejskiego smogu. W zeszły weekend wracaliśmy do  mieszkania tylko po to, żeby się umyć, wyspać i nakarmić kota. W niedzielę zahaczyliśmy o najwyższy szczyt Gorców, Turbacz. (więcej…)

Trudności – jak przetrwać, jak się podnieść

20160113_143328~2Uprzedzam lojalnie, że dzisiaj będzie trochę prywaty. Nie wiem czy czasem też tak macie, że powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami ( a w zmodyfikowanej wersji nawet stadnie) pasuje do Was jak ulał? Naokoło wszystko się wali i pali i macie wrażenie, że właściwie za cokolwiek się nie złapiecie to zmienia się w katastrofę? W dodatku, pomimo największych starań i najszczerszych chęci ciągle pojawia się poczucie, że i tak na coraz mniej rzeczy wokół mamy wpływ. Najlepiej byłoby zaszyć się głęboko w niedźwiedziej gawrze i przespać wszystkie trudności.

Spokojnie. Prawdopodobnie każdy tak ma raz na jakiś czas. Jakkolwiek pozytywnie nie bylibyśmy nastawieni. Jakkolwiek optymistycznie nie podchodzilibyśmy do świata. Jakkolwiek sumiennie nie wypełnialibyśmy codziennych obowiązków. Shit happens. (więcej…)

Urlop- informacje podstawowe

Ostatnio stałam sobie w kolejce do kasy w jednym ze sklepów znanej sieci dyskontowej. Nie było tłumów, ale wszystko odbywało się w ślimaczym tempie. Okazało się, że przyczyną  wolnych obrotów kasjerki, było to, że oprócz wykonywania swoich obowiązków,  szkoliła ona przy okazji, jak wynikało z kontekstu ich rozmowy i plakietki, nową pracownicę. „ Nowa” wyrażała swoją radość z tego, że pracuje w nowym miejscu, ( poprzednie  było z dala od jej miejsca zamieszkania), że dostała umowę o pracę (bo na śmieciówce to ona nie pracowała i pracować nie będzie), a przy okazji zadawała przysłowiowe sto pytań do. Wśród nich padło kilka, które zwróciło moją szczególną uwagę: „ A ile mi tu przysługuje urlopu?”, „ czy tu też mam urlop na żądanie? Bo w sklepie XXX, to mogłam sobie wziąć”, „ a co jeżeli zachoruje mi dziecko?” (więcej…)

Ciekawy przepis

20160807_179
Nie, oczywiście nie chodzi o przepis w znaczeniu kulinarnym! Jak niektórzy z Was już wiedzą, znacznie bliżej mi do kodeksów niż do kuchni.  Moim zdaniem, wbrew obiegowej opinii  prawo potrafi być ciekawe i zaskakujące.  Istnieje szereg przepisów, których znajomość  może okazać się przydatna na co dzień. Pamiętacie posty o wakacyjnych wykroczeniach  i nieobyczajnym wybryku?  Z drugiej strony istnieją przepisy,nad których sensem istnienia w polskim systemie prawnym zastanawiają się zarówno teoretycy, jak i praktycy, laicy, zapaleńcy i profesjonaliści. Są także tzw. Przepisy Yeti, każdy prawnik wie, że one istnieją, ale nikt jeszcze nie widział ich zastosowania w praktyce. (więcej…)

Podsumowanie lipca i kilka planów na sierpień

20160730_181502

Pamiętacie jeszcze podsumowanie wyzwania małych przyjemności? Przy okazji tego wpisu poczyniłam kilka planów na lipiec. Szczerze mówiąc, pomimo wakacyjnego okresu, w którym zazwyczaj jest trochę luźniej w pracy, a także pomimo tygodniowego urlopu ( wymuszonego przez ŚDM w Krakowie), tak naprawdę nie wiem kiedy ten miesiąc mi zleciał. Nie lubię tego uczucia, czas mija, a ja mam wrażenie, że nie wykorzystałam go w pełni, przespałam, a tak naprawdę to nie wiem co się właściwie ostatnio działo, bo nie miałam się czasu nad tym zastanowić.

(więcej…)

Zbrodnia Prawie Doskonała- czyli kolejna książka na weekend

20160731_083246Zbrodnia Prawie Doskonała– jak ją opisać w jednym zdaniu? To krótki przewodnik po wielu aspektach przestępczości. Czy szukający znajdą przepis na popełnienie zbrodni doskonałej? Nie sądzę, a przynajmniej jedna z autorek zaznacza na samym wstępie, że celem publikacji nie jest stworzenie podręcznika dla potencjalnych przestępców, a wręcz przeciwnie, wskazanie, że przestępstw popełniać się  nie opłaca, z uwagi między innymi na szeroki wachlarz możliwości i metod jakimi dysponują organy ścigania w procesie wykrywania sprawcy. Tutaj  możecie zerknąć na książkę na stronie księgarni internetowej wydawcy. (więcej…)

Nieobyczajny wybryk, czyli Kodeks Wakacyjnych Wykroczeń cz.2

20160119_141432

Słońce, upał, wolny czas i potrzeba odreagowania, ucieczki od codzienności. Sposoby wykorzystania urlopu bywają różne, jeden woli zaszyć się w górskiej dziczy i spędzać czas w ruchu i z plecakiem, drugi woli usiąść z piwkiem na jeziorem, nie brakuje tych co najchętniej zaszyli by się w domowym zaciszu, a są i tacy, którzy wolą luksusowe kurorty, drinki z palemką i imprezy do białego rana. Większość z nas na wakacjach czuje się rozluźniona, zmniejsza się samokontrola, a co poniektórym do głowy uderza wolność lub procenty i zachowania ich stają się coraz bardziej frywolne! Czy wakacje oznaczają, że człowiek może ot tak sobie, bezkarnie być odrobinę nieobyczajny? (więcej…)

Dobrze wiedzieć, czyli dlaczego lubię być na bieżąco

sat

Część z Was może pomyśleć : a cóż to w ogóle za post! Ale ostatnio tyle się dzieje, zarówno w kraju jak i na świecie, że postanowiłam poruszyć ten temat. Niemal rok temu nasza krajowa scena polityczna przewróciła się do góry nogami, z czym wiąże się szereg, zachodzących ciągle, zmian. Poza tym, w listopadzie odbędą się wybory w Stanach Zjednoczonych. Wielka Brytania zdecydowała się opuścić Unię Europejską, zmieniają się kursy walut, a w ostatnich dniach w Dallas snajperzy strzelali do policjantów. Czy warto śledzić to wszystko na bieżąco?

Spokojnie, ten wpis nie będzie manifestacją moich politycznych, ekonomicznych, ani jakichkolwiek innych poglądów. Nie taki mój zamiar.  Wpis motywowany jest głównie ciekawością, jakie jest Wasze zdanie na ten temat. (więcej…)

Małe przyjemności, czyli podsumowanie wyzwania i kilka planów na lipiec

collageJak pisałam Wam w zeszłym tygodniu, zdecydowałam się podjąć wyzwanie TakeLifeInYourHands, które polegało na tym, żeby codziennie, przez tydzień sprawiać sobie jakąś małą przyjemność. Podejmując wyzwanie myślałam:  nic prostszego, przecież na co dzień staram się pamiętać o tym, żeby o siebie zadbać. Staram się znaleźć czas na chwilę dla siebie, na spacer, dobrą kawę czy koktajl, na spotkania ze znajomymi czy zabawę z kotem. Dlatego ogromne było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że w tygodniu pracy, natłok obowiązków sprawiał, że o małej przyjemności dla siebie musiałam sobie specjalnie przypominać. Na co dzień kawa była pita w pośpiechu i nie było czasu na celebrowanie poranków, bo zawsze było coś do zrobienia. Moje codzienne małe przyjemności, mogliście śledzić na moim Instagramie.

To wyzwanie okazało się dla mnie cennym  doświadczeniem. Uświadomiłam sobie, jak ważne jest poświęcenie w ciągu dnia chwili na „zresetowanie” umysłu i zrobienie czegoś miłego dla siebie. Czasem drobnostka potrafi zbudować nam dobry nastrój na cały dzień! Co robiłam w tygodniu przyjemności? (więcej…)

Kodeks wakacyjnych wykroczeń

20160119_135909Lato pełną parą. Dla osób uczących się zaczęły się wakacje, większość studentów sesje ma już pewnie za sobą ( przynajmniej częściowo), a i osoby pracujące, z utęsknieniem wyszukują czasowej luki, która pozwoli im się wyrwać poza miejsce zamieszkania. Często mówi się , że wakacje to taki czas, kiedy wolno nam więcej, kiedy zrzucamy szpilki i krawaty i przynajmniej częściowo wracamy do czasów, kiedy mogliśmy wszystko. Czy rzeczywiście? Pamiętajcie, że na straży porządku, również podczas wakacji, stoi szereg przepisów Kodeksu Wykroczeń(pełną treść ustawy możecie znaleźć tutaj).  Przepisy te nie zawsze są nam znane, dlatego nieopatrznie, w wirze wakacyjnego luzu możemy popełnić „czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 złotych lub nagany”. Poniżej kilka przykładów tego, czego na wakacjach powinnyśmy się wystrzegać, chyba że przygotujemy nasze portfele na przyjęcie mandatu. (więcej…)